Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!
archiwum felietonów

U Wani na talerzu

U Wani na talerzu Czy ktoś pamięta jeszcze Psy? Kultowy film pokolenia trzydziestolatków? W drugiej części rosyjski gangster, spotkawszy bohaterskiego Franca, podstawia mu pod nos gazetę, na której tkwią szczątki wędzonej ryby, z pytaniem: Pan kuszy?, na co Franc, „dyskretnie” pokazując pistolet, który nosi na pasku: Tolka szampanskoje i kawior. To najpiękniejszy pokaz wyobrażenia o rosyjskiej kuchni. Nasz kontakt z tą kuchnią jest niedokładny, namiastkowy i zabijający to co w niej najwartościowsze. Więcej

O karmieniu i emocjach

O karmieniu i emocjach Uwielbiam wspólne gotowanie, krzątanie się po kuchni i rozmowy przy siekaniu, obieraniu i woni wydobywającej się z garnków. Zawszę będę marzyć o wielkiej kuchni z piecem, parapetem zastawionym doniczkami z ziołami, okrągłym drewnianym stole i zapachu jedzenia. Nie rozumiem dlaczego w każdym domu jest wyciąg kuchenny? Co złego jest w zapachu smażonego czosnku? Lepiej jak kuchnia pachnie morską bryzą? Kuchnia to jak atelier, powinna być zastawiona słoiczkami, przyprawami, obwieszona czosnkiem i przyjazna. To miejsce, które pulsuje w domu. Więcej

Delikatne jak kokos

Delikatne jak kokos Jako dziecko nie znosiłem smaku kokosa. Z czasem okazało się jednak, że lody kokosowe mogą być smaczne, a Malibu to już w ogóle. Kokosy do Europy przywiózł Vasco da Gama, odkrywca zachodniej drogi do Indii. Tak się jakoś złożyło, że charakterystyczny porośnięty „włosami” orzech skojarzył się Portugalczykom ze znaną również w Hiszpanii wiedźmą Coco. Coco to coś w rodzaju anglosaskiego boogeymana czy naszego czarnego luda. Więcej

Serce w słoiku

Serce w słoiku Jesienią światło słoneczne zmieniając barwę na pomarańczową, wysyła sygnał roślinom, aby zmierzały do końca wegetacji. Te poddają się zmianie bez żalu, wręcz skwapliwie, wydając dojrzały owoc, korzeń lub orzech. Na straganach pełno przecenionych pomidorów i papryk, błyskają ze skrzynek czerwień i żółć. Czasem zieje ciemną niepokojącą pleśnią, to memento. Znak, że cykl życia się zamyka. Więcej

Pokarmy przynoszące radość

Pokarmy przynoszące radość Święta Hildegarda podzieliła pokarmy na przynoszące smutek, które odbierają zdrowie i żywotność, oraz na pokarmy radości, przywracające energię i pozwalające zachować dobre zdrowie w każdej sferze: fizycznej, psychicznej i duchowej. Prosty reżim dietetyczny mógł pomóc według Hildegardy w zapobieganiu chorobom i utrzymaniu pełnego zdrowia. A wszystko dzięki usuwaniu z organizmu pierwiastka smutku, „czarnej żółci” jak to nazywała i jedzeniu potraw zapobiegających jej gromadzeniu się. Więcej

Anegdoty kulinarne

Anegdoty kulinarne Czasem potrzeba zamanifestowania historycznych przyczyn powstania danej potrawy jest tak wielka, że utrzymuje się kilka różnych wersji. Cóż – legendy czy przynajmniej anegdoty są potrzebne dla uatrakcyjnienia sobie szarego życia. Dziś niestety z wielkimi tego świata nie kojarzą się żadne słynne dania. No może jedynie z niektórymi – pół litra i ogórki. W jednej z knajp widziałem drinka „Lepper”. Szklaneczka wódki z plasterkiem buraka – nic dodać nic ująć. Więcej

Garum, musztarda, ketchup. Sosy na miarę epoki

Garum, musztarda, ketchup. Sosy na miarę epoki Używajmy garum! Albo przynajmniej musztardy... Jeśli zaś lubicie ketchup, to zachęcam do nieoszczędzania na nim. Hipermarketowe podróbki mogą co najwyżej zepsuć smak najlepszej nawet kiełbasy czy szynki. A w końcu sos jest po to, aby poprawić smak potrawy, a nie pokryć ją wesołym szlaczkiem. Więcej

Kabaczek

Kabaczek Lato przeszło w moją ulubioną fazę. Powoli czuć zapach jesieni. Teraz miejscowe ryneczki pełne są kolorów. Trwa sezon na przetwory, marynaty i kiszonki. Stragany uginają się od warzyw. To najlepszy czas na korzystanie z darów natury. Grzechem byłoby kupowanie mrożonek, gdy wokół fasolka szparagowa, kabaczki, arbuzy i inne świeże, dojrzałe wspaniałości. Więcej

Kuchnia starożytnych

Kuchnia starożytnych O ile o kuchni staropolskiej czy starofrancuskiej jeszcze czasem się wspomina i pisze, to o kuchni starożytnych raczej głucho. Odkrycia w grobowcach starożytnego Egiptu umożliwiły nam przyjrzenie się praktykowanej nad Nilem diecie. Była ona dość prosta. Polecam zainteresowanie jedzeniem nie tylko od strony „jutrzejszego obiadu”, ale również historii, która jak wiadomo jest „nauczycielką dziejów”. Więcej

Chłodzące i orzeźwiające napoje

Chłodzące i orzeźwiające napoje Termometry szaleją. Cóż zrobić, żeby poczuć się lepiej? Gdy powietrze wokół nas wydaje się być leniwą masą, która złośliwie pulsuje i bucha ciepłem? Wraz z rosnącą temperaturą coraz więcej osób szuka ochłody w napojach. Zajmijmy się zatem smacznym orzeźwieniem. Najważniejszy jest delikatny aromat i świeży subtelny smak. Więcej

W kraju rakii i grilla

W kraju rakii i grilla Niedawno wróciłem z małego rajdu po Bałkanach, ze wskazaniem na Czarnogórę. Jedzenie było tam jednym z moich głównych zajęć, ale nie tylko jedzenie, starałem się bowiem wypoczywać w rytmie właściwym dla wielu Czarnogórców. Ludzie żyją tu niespiesznie i wydają się nic nie robić. Uwielbiają jeść i pić, ale nade wszystko cenią sobie prostotę. Więcej

Domowe lody

Domowe lody Zmęczeni skwarem poszukujemy poza cieniem również ochłody. Co ochłodzi rozgrzane ciała? Lody przygotowane domowym sposobem. Wybierzcie najpiękniejsze brzoskwinie ze straganu lub kupcie puszkę owoców w zalewie. Polecam także agrest, który zaczął się już pojawiać na ryneczkach. Nie żałujcie rumu i bakalii! Śmietankę można zastąpić mlekiem kokosowym. Więcej

Wyczaruj coś z niczego

Wyczaruj coś z niczego W końcu każdy staje przed tym problemem. Lodówka pusta, gdzieś w szafkach resztki mąki, makaronów, przypraw i dodatków, a koniecznie trzeba coś szybkiego ugotować. Oczywiście są tacy, którym tego typu problemy przytrafiają się zdecydowanie częściej. Na przykład nagminnie muszą radzić sobie z nimi studenci, słomiani wdowcy lub osoby nieprzywiązujące zbyt dużej wagi do jedzenia. Czasem jednak coś zjeść trzeba, a wtedy rzeczywistość pustej lodówki zaczyna skrzeczeć. Więcej

Chłodnik najlepszy na plażę

Chłodnik najlepszy na plażę Pojawiło się w końcu coś, na co wszyscy czekali. Pogoda. Kilka nieśmiałych promyczków słońca spowodowało lawinowe wyjście na plażę. Ulice zaroiły się od kolorowych kapeluszy na dziecięcych główkach i koszyków plażowych. Tłum w godzinach przedpołudniowych sunie w kierunku morza. Postanowiłam dołączyć i po godzinnym poszukiwaniu stroju kąpielowego, razem z kolorowymi kapeluszami zmierzałam już na plażę. Więcej

Kuchnia mądrością narodów

Kuchnia mądrością narodów Kto pamięta smętne czasy PRL-u, ten wie, że dostęp do zagranicznego jedzenia był równie trudny, a nawet trudniejszy niż do niezależnej kultury. Nieliczne restauracje serwujące potrawy kuchni narodowych były najczęściej jedynie ucharakteryzowanymi zakładami zbiorowego żywienia. Przykładem kulinarnych pozostałości PRL-u są tak zwane placki po węgiersku. Więcej