Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Kawka

03.04.2006

Kawka Jak każdy przechodzień dużego miasta mijam codziennie miejsca, które mnie wabią w najprzeróżniejszy sposób. Jedne nowością, inne wystawionym na zewnątrz menu, niektóre ukazując swoje wnętrza wprost poprzez duże witryny. Zaglądam jednym okiem, mijając je.

Zmęczona, szukając miejsca na plotki z przyjaciółką lub chcąc spokojnie się zastanowić nad dalszymi krokami dnia, daję się skusić czarowi i wchodzę. Bywa, że pomimo starannej aranżacji, świetnego miejsca, atmosfera knajpki rozczarowuje mnie. Szybko uciekam z miejsc, które pomimo gustownej i starannej aranżacji wnętrza, nie dają poczucia swobody, jaką chciałyby wytworzyć. Wszystko starannie podobierane i pomyślane, a jakoś dziwnie nieswojo. Coś „nie sztymuje” w korelacji wnętrza, menu i obsługi. Tak, jakby każdy z elementów istniał osobno, a całość w żaden sposób nie chce się zsumować harmonijnie.

Bywa, że od progu wiem, że jestem we właściwym miejscu. Tak właśnie czuje się gość w „Kawce”, małej kawiarni-herbaciarni w samym środku Warszawy, w pobliżu wielkich ulic, a jednak na uboczu.

Z fotografii na ścianach uśmiechają się tajemniczo i melancholijnie niegdysiejsze kobiety. „Pomiędzystylowe” meble, każdy w innym rodzaju i guście, są bliskie i ciepłe. Sofy skutecznie kuszą pary, które chcą być bliżej siebie. Stołki przy barze okupowane przez najbardziej zaprzyjaźnionych gości.

Dziewczyny, które prowadzą „Kawkę”, są zwyczajne. Uśmiechnięte i naturalne. Zaprzyjaźnione od wielu lat. Wspólnie stworzyły to miejsce i codziennie budują jego atmosferę. Udało im się zachować przyjaźń, niebagatelną rzecz we wspólnej codzienności i stworzyć grono zaprzyjaźnionych bywalców. Miejsce to ma rzadki czar – dobrze czują się w nim wszyscy. Zaaferowani swymi uczuciami zakochani, pędzący naprzód młodzi ambitni, melancholicy czekający na wiosnę przy kieliszku wina i Dama w Kapeluszu celebrująca popołudniową herbatę.

Być może dziewczyny wiedzą, że nie ma czystej doskonałości i nie próbują mrużyć do nas oka w tym stylu. Gdy pytam o sekret atmosfery jaką udało im się tutaj stworzyć, uśmiechają się tajemniczo i nie chcą opowiadać anegdot. Bo każda z nich byłaby cząstką czyjegoś sekretu, sprawy osobistej i zaufania, jakimi darzą je zaprzyjaźnieni goście. Ale, jak mówią, niejeden problem udało się tutaj wspólnie rozwikłać, niejedno serce ukoić, niejednego melancholika pocieszyć.

Do kawy zamów kawałek placka, który niegdysiejszym sposobem robiony jest w domu.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 04.04.2006 asica

brzmi obiecujaco! tylko jaki jest adres Kawki?:)

Zgłoś 04.04.2006 agb

ul. Koszykowa 30

00-553 Warszawa

tel: 621-65-57

kawka@kawka.pl

Godziny Otwarcia:

Pn - Pt: 9 - 22

Sb, Nd: 11 - 22

Zgłoś 04.04.2006 firef

byłam neijednokrotnie! i polecam! polecam! polecam! wysmienite kawy, od samego pzreglądania menu robi się człowiekowi gorąco..;) WIęcej takich meijsc w stolicy, a nasze miasto zyska na atmosferz... Pokaż więcej

byłam neijednokrotnie! i polecam! polecam! polecam! wysmienite kawy, od samego pzreglądania menu robi się człowiekowi gorąco..;) WIęcej takich meijsc w stolicy, a nasze miasto zyska na atmosferze;)

Zgłoś 04.04.2006 Ja

Zachęcajcie tym co można tam zjeść, jakieś extra potrawy, a może są tam dodatkowe atrakcje, jak porcelana, ceramika, muzyka itd.?

Zgłoś 05.04.2006 Aneta

W Poznaniu też jest "Kawka" na ul. Wronieckiej przy Starym Rynku. Jest super, wpadnijcie!!!

Zgłoś 06.04.2006 Monika

W Dębicy jest bardzo podobna herbaciarnio-kawiarnia przy ulicy Kolejowej.Bardzo czesto odwiedzam ja z koleżankami lub z chłopakiem. Serdecznie polecam.

Zgłoś 06.04.2006 stella

Kawkę poznałam w bardzo ważnym momencie mego i rodziny życia. Mianowicie w sklepie - pracowni naprzeciwko zamawialiśmy z synem surdut na jego ślub. Emocji było co niemiara, ale po wszystkim rozk... Pokaż więcej

Kawkę poznałam w bardzo ważnym momencie mego i rodziny życia. Mianowicie w sklepie - pracowni naprzeciwko zamawialiśmy z synem surdut na jego ślub. Emocji było co niemiara, ale po wszystkim rozkoszą była kawka u Was. Odpoczęliśmy, wzmocniliśmy się i odtąd wpadam , gdy mam ochotę na odpoczynek z kimś bliskim. Pozdrawiam.

Zgłoś 07.04.2006 wygi

zawsze mozna zajść po sesji nad ksiazkami w Koszykowej. rozbudzi :))

Zgłoś 09.04.2006 Hana

nie rozumiem wyrazenia w drugim akapicie w dziewiatej linii cos nie sztymuje - czy wyrazenie jest warszawskim slangiem?

czwarty akapit "pomiedzystylowe" - nowy wyraz w jezyku po... Pokaż więcej

nie rozumiem wyrazenia w drugim akapicie w dziewiatej linii cos nie sztymuje - czy wyrazenie jest warszawskim slangiem?

czwarty akapit "pomiedzystylowe" - nowy wyraz w jezyku polskim? warszawski slang?

Zgłoś 10.04.2006 ewa

a jak ma się robienie w domu ciasta, które jest później wprowadzane do obrotu, do przepisów sanitarnych? Czy w arszawie nie ma Inspekcji Sanitarnej?

Zgłoś 27.04.2006 Asia

Jestem z Warszawy i nie jest to zaden slang :))))

Trzeba czytac wiecej literatury... a cytat pochodzi z wiersza Tuwima :))))

- O, przyjacielu nieuczony,

mój bliźni z tej cz... Pokaż więcej

Jestem z Warszawy i nie jest to zaden slang :))))

Trzeba czytac wiecej literatury... a cytat pochodzi z wiersza Tuwima :))))

- O, przyjacielu nieuczony,

mój bliźni z tej czy innej ziemi!

Wiedz, że na trwogę biją w dzwony

króle z panami brzuchatemi.

Wiedz, że to bujda, granda zwykła,

gdy ci wołają: "Broń na ramię!",

że im gdzieś nafta z ziemi sikła

i obrodziła dolarami!

Że im coś w bankach nie sztymuje,

że gdzieś zwęszyli kasy pełne

lub upatrzyły tłuste szuje

cło jakieś grubsze na bawełnę!

Zgłoś 27.04.2006 Asia

oczywiscie, ze we włsnym domu mozesz piec ciesta wprowadzane potemdo obiegu!!

Trzeba tylko odpowiednio przystosowac kuchnie, zapewnic odpowiedni sposob produkcji, np. miec zmywarke, podc... Pokaż więcej

oczywiscie, ze we włsnym domu mozesz piec ciesta wprowadzane potemdo obiegu!!

Trzeba tylko odpowiednio przystosowac kuchnie, zapewnic odpowiedni sposob produkcji, np. miec zmywarke, podczas wypiekania chodzic w czepkach, stosowac zasady sanitarne i BHP, zapewnic odpowiednie przechowanie produktow... wszystko zalezy tez od przerobu; wszytkich szczegolow dowiesz sie w najblizszej stacji epidemiologiczno- sanitarnej :))

Zgłoś 09.05.2006 inspektor

Asiu! Nie wprowadzaj ludzi w błąd jeśli nie masz pojęcia o przepisach sanitarnych. Noszenie czepka w domu i stosowanie przepisów BHP ma niewiele wspólnego z wymogami jakie są stawiane przy produ... Pokaż więcej

Asiu! Nie wprowadzaj ludzi w błąd jeśli nie masz pojęcia o przepisach sanitarnych. Noszenie czepka w domu i stosowanie przepisów BHP ma niewiele wspólnego z wymogami jakie są stawiane przy produkcji ciast, które będą wprowadzane do obrotu. Owszem, w stacjach sanitarno - epidemiologicznych można uzyskać informacje jakie przepisy to regulują .

Zgłoś 22.05.2006 karolka

miejsce takie sobie, klimat robią głównie meble z "koła" lub po babci, kawa zdecydowanie byłaby lepsza gdyby do jej zaparzania używano wody która nie jest chlorowana (tzw. kranówy)
Pokaż więcej

miejsce takie sobie, klimat robią głównie meble z "koła" lub po babci, kawa zdecydowanie byłaby lepsza gdyby do jej zaparzania używano wody która nie jest chlorowana (tzw. kranówy)

jak dla mnie trochę za łyse ściany i mało przytulnie ;/

zdecydowanie przereklamowane