Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Mój ty gołąbku

03.04.2009

Mój ty gołąbku Trafiwszy ostatnio do pewnego znanego baru wegetariańskiego, napotkałam danie o zachęcającej nazwie Gołąbki Indyjskie. Nie mogłam się oprzeć spróbowaniu i po chwili znalazły się na moim talerzu. Początkowo bacznie przyglądałam się obwąchując dwa zawijańce kapuściane, farsz zapowiadał się ciekawie, bo był połączeniem twarogu z rodzynkami. Do tego sos pomidorowy, wydawałoby się klasyczny, ale jednak również z dodatkiem rodzynek i nutą orientalną. Zestaw bardzo ciekawy, choć zapewne nie dla wszystkich. Czasami ciężko przezwyciężyć przyzwyczajenia, nawet te smakowe.

Któż z nas nie zna gołąbków? Można by się ścigać w podawaniu domowych przepisów, z których każdy zmierza do tego właściwego i prawdziwego, a jednak jest inny. Po raz kolejny wspominam dania mojej babci, których smak dla mnie pozostanie już tym pierwotnym odnośnikiem do innych smaków. Gołąbki z mięsem i ryżem uchodzą za typowe danie polskie. Czymże nakarmić obcokrajowca, który chce poznać lokalną kuchnię, jak nie schabowym, bigosem lub gołąbkami? Otóż sprawa nie jest taka prosta. Podobne danie posiadają Ukraińcy, Szwedzi, Węgrzy, Turcy, Niemcy, Finlandczycy, Rosjanie i inni. Czasami przepis i składniki bliźniaczo podobne, czasem różnią się sosem lub sposobem gotowania. Czyje zatem są gołąbki?

Z właściwym Polakom zamiłowaniem do bohaterów narodowych, uczynię takiego z gołąbków. Nasze są i basta. Turcy niech się cieszą swoimi Lahana dolmasi, Finlanczycy –Kaalikääryle, a my kładźmy na talerzach dwa gołąbki z sosem pomidorowym. Koniecznie dwa, bo jeden nie uchodzi. Muszą być dwa jak te dwa gołąbki. Mogą być mniejsze, ale nie osamotnione. Badanie pochodzenia tej nazwy pozostawiam innym.

Danie to daje ogromne możliwości. Odstawiając na bok klasyczny zestaw, można pobawić się w „wariacje na temat”, bo pojawiają się trzy pytania. Co? W czym? Czym polane? I tu zaczyna się prawdziwe szaleństwo smaków. Z popularniejszych wersji wspomnę tę z kaszą gryczaną i grzybami. Prawdopodobnie to pierwotne składniki farszu, mięso pojawiło się dużo później. Podobnie jak słodka kapusta, która w dużym stopniu wyparła kiszoną. Czy ktoś z was kisi jeszcze całe główki kapusty? Coraz rzadziej zabieramy się za jakiekolwiek przetwory, niestety. Kaszę gryczaną oczywiście można zastąpić inną np. jaglaną. Spotkałam się z połączeniem jej ze szpinakiem. Farsz zawijany w liście włoskiej kapusty i całość, uwaga, marynowana przez dobę w słodko- kwaśnej zalewie czosnkowej.

Bardzo lubię gołąbki serowo- ryżowe. Robione bardzo podobnie do mięsnych, z zastąpieniem mięsa serem żółtym. W takiej kompozycji można poeksperymentować z ziołami. Nie zaszkodzi wrzucona do garnka, mała gałązka rozmarynu albo bazylii. A zamiast ziemniaków proponowałabym raczej bułkę paryską, choć w zasadzie to danie nie potrzebuje dodatków. Ryż, ser, kapusta i pomidory wystarczą w zupełności. Godny polecenia jest również farsz, taki sam jak do pierogów ruskich. Jest dość delikatny, dlatego odpowiedniejsza byłaby tu kapusta włoska lub pekińska. Propozycje składników można by wymieniać bardzo długo zahaczając o prawie wszystkie mięsa, sery, kasze i przyprawy. Odważniejszy przepis to gołąbki z tofu, żółtkiem i kurkumą. Oczywiście są w nich jeszcze inne smaczki, jak smażona cebula czy marchewka. Sos tym razem biały, na bazie bulionu i śmietany, z solidną porcją szczypiorku.

Głównym problemem, w przypadku gołąbków, jest ich pracochłonność. Ale i na to znalazł się sposób. Nie próbowałam nigdy, ale leniwe gołąbki, to farsz połączony w kotleciki, smażony, mielony lub duszony na liściach kapusty. Podobno smak ten sam, a omija nas cała zabawa z parzeniem liści kapusty. Najłatwiej byłoby, gdyby w każdym domu znalazł się piec konwekcyjno – parowy. Takie urządzenie poważnie ułatwia zrobienie nie tylko gołąbków. Wystarczy kapuchę z wykrojonym głąbem wrzucić na parowanie i dość kłopotliwą, przynajmniej dla mnie, czynność mamy z głowy. Potem już można zająć się farszem.

Przypomniały mi się dawniejsze spory dotyczące ilości mięsa w gołąbkach i jego stosunku do ryżu. Szczególnie w przypadku tych restauracyjnych, gdy ryż zdecydowanie wygrywał. Otóż sprawę tę można łatwo rozwiązać. Pracując kiedyś w restauracyjce z dość wszechstronnym menu, zawierającym również gołąbki z mięsem i ryżem, usłyszałam pytanie od klientki.
- A czy te gołąbki z mięsem i ryżem to tak, że jeden jest z mięsem a drugi z ryżem?
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 16.03.2011 Dahlia

Wiem chyba o jaką knajpę chodzi ;). Z tym że ja jadłam gołąbki po indyjsku bez dodatku rodzynek... w zamian tego w farszu twarogowym znajdowała się ciecierzyca. To danie to czysta poezja. Poszuk... Pokaż więcej

Wiem chyba o jaką knajpę chodzi ;). Z tym że ja jadłam gołąbki po indyjsku bez dodatku rodzynek... w zamian tego w farszu twarogowym znajdowała się ciecierzyca. To danie to czysta poezja. Poszukuję teraz bardzo pilnie przepisu na owy farsz twarogowy, niestety mam problem żeby go odnaleźć :(

Zgłoś 27.05.2013 gość

That's more than senislbe! That's a great post!