Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Barszcz biały śledziowy

Tekst i foto wiarus 01-04-2006

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
615 złprosty60 min.?

Składniki:

1 kg śledzi z mleczem, dwie cebule, śmietana, ocet, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie, ziemniaki.

Jak przyrządzić:

Zagotować wodę z przyprawami, cebulą i octem (ok. 5 min), ostudzić i zalać śledzie, uprzednio odzielając mlecze. Tak trzymać 24 godz. Następnie wyjąć śledzie, cebulę i odłożyć na bok do półmiska, a do zalewy wlać śmietanę i całość dobrze wymieszać (przede wszystkim dobrze wymieszać mlecze). Teraz dodajemy śledzie i cebulę. Podajemy w wazie na zimno. Odzielnie podajemy gorące ugotowane ziemniaki w dużych kawałkach.

Jak podawać?

Barszcz na zimno z gorącymi kartoflami.

Uwagi:

Spróbujcie - rewelacja.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 12.04.2006 fatman

Proponuję drobną modyfikację, cebulę pokrojoną w cieniutkie piórka zalać wrzątkiem (ok. szklanki), dodać ziele angielskie, liść laurowy i pieprz. Przez ok 10 min trzymać pod przykryciem na gorąc... Pokaż więcej

Proponuję drobną modyfikację, cebulę pokrojoną w cieniutkie piórka zalać wrzątkiem (ok. szklanki), dodać ziele angielskie, liść laurowy i pieprz. Przez ok 10 min trzymać pod przykryciem na gorącej płycie, nie gotować !!! po tym czasie natychmiast i szybko wystudzić - do zimnej już zalewy przetrzeć przez sito 2-3 mlecze, podczas przecieranie mlecze posypuje się cukrem (1 solidna łyżka) co znakomicie ułatwia przecieranie. Do tego dodajemy gęstą, kwaśną śmietanę (18%) jedno opakowanie lub więcej, w zależności od gęstości śmietany, całość nie może mieć konsystencji wodnistej. Dokładnie wymieszać dodając nieco winnego lub balsamicznego octu ewentualnie soku z cytryny lub limonki, ja preferuje ten ostatni wariant - tyle aby sos utracił wyraźnie słodki smak. Sos nie może też być nazbyt kwśny, delikatny posmak słodyczy dobrze się w tej potrawie komponuje. Do tak przyrządzonego sosu dodaje się pokrojone w dzwonka (tak jest klasycznie), uprzednio odpowiednio wymoczone (nie za bardzo !!! ), pozbawione skóry śledzie. Mogą być ewentualnie małe fileciki. Całość należy przyrządzić na ok. 3 godz. przed podaniem, do tego czasu przechowywać w lodóce. Dłuższe przechowywanie powoduje, że sos robi się zbyt słony, a śledź bez wyrazu. Podajemy z ziemniakami, najlepiej gotowanymi w mundurkach, lub przynajmniej w dużych kawałkach. Dobrze też smakują z tym sosem ziemniaki podgotowane prawie do miękkości, a następnie opieczone na złoto w kombiwarze lub piekarniku w max. dostępnej temperaturze np. 250 stopni C.

Zgłoś 16.05.2006 meg megan

Uważam że zupa w wersji pierwotnej jest lepsza. Znam ją dobrze pod nazwą (mojej babci) "śledziówki". Jest pyszna! Uwielbiam ją! I lepsze są całe śledzie solone tzw tusze a nie moczone ... Pokaż więcej

Uważam że zupa w wersji pierwotnej jest lepsza. Znam ją dobrze pod nazwą (mojej babci) "śledziówki". Jest pyszna! Uwielbiam ją! I lepsze są całe śledzie solone tzw tusze a nie moczone filety. Delicje! Szczególnie dla wielbicieli śledzi.

Zgłoś 16.05.2006 meg megan

I ten sos musi ale to MUSI być kwaśny! To jest urok tej zupy!

Zgłoś 25.04.2007 monika66

uwielbiam śledzie i chętnie zrobie to zupke ale MLECZE spewnoscia chodzi o kwiaty troszke mnie zniechęcają

Zgłoś 03.12.2007 perezkucharz

pyszna moja babcia taką robi :D

Zgłoś 09.07.2008 monika

Droga Moniko zpewnoscia altorce niechodzilo tutaj o mlecz (kwiat) tylko o to co ma sledz we wnetrzu samica ma ikro a samiec ma mlecz tak to sie nazywa pozdrawiam czytelniczka

Zgłoś 06.01.2011 edith77

.... to moja ulubiona "zupa", ale zgodnie z tradycją w mojej rodzinie jemy ja tylko w wigilie. Ziemniaki natomiast polewane są OLEJEM RZEPAKOWYM tłoczonym na zimno (kupuje go na wsi u ... Pokaż więcej

.... to moja ulubiona "zupa", ale zgodnie z tradycją w mojej rodzinie jemy ja tylko w wigilie. Ziemniaki natomiast polewane są OLEJEM RZEPAKOWYM tłoczonym na zimno (kupuje go na wsi u zaprzyjaźnionych rolników) i posypywane odrobiną koperku...

Zgłoś 18.04.2011 Jacek

O tej zupie usłyszałem przed zeszłorocznym Bożym Narodzeniem, kiedy rozmawialiśmy z kursantką (nauka jazdy) na temat świątecznych zwyczajów kulinarnych. Nie znałem przepisu, ale ślinka leci na s... Pokaż więcej

O tej zupie usłyszałem przed zeszłorocznym Bożym Narodzeniem, kiedy rozmawialiśmy z kursantką (nauka jazdy) na temat świątecznych zwyczajów kulinarnych. Nie znałem przepisu, ale ślinka leci na samą myśl. Podejrzewam, że to taka wariacja na temat śledzi w śmietanie, które u mnie również podaje się z gorącymi ziemniakami. Poza pokrewieństwem smaków, jednego jestem pewien - ta różnica temperatur wręcz decyduje o atrakcyjności potrawy. Dlatego jest jest moim drugim daniem głównym (zaraz po zupie grzybowej), kiedy kartofelki jeszcze parują.