Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Chrupiąca golonka

Tekst i foto LATRAVIATTA 09-12-2003

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?? złprosty90 min.?

Składniki:

- około 1 kg golonki,
- 2 marchewki,
- sól, pieprz,
- butelka ciemnego piwa,
- 3 ząbki czosnku,
- 2 listki laurowe,
- mielona papryka,
- kawałek selera,
- ziele angielskie,
- majeranek,
- miód,
- cebula,
- olej.

Jak przyrządzić:

Mięso opalić i umyć. Z kilku łyżek piwa, łyżeczki miodu, soli, majeranku przyrządzić marynatę. Natrzeć mięso, obłożyć czosnkiem i listkami laurowymi. Włożyć je do miski, nakryć i odstawić na 12 godzin. Golonkę wraz z marynatą zalać resztą piwa i wrzącą wodą tak by mięso było zakryte. Dodać ziele angielskie i pieprz, nakryć i gotować godzinę. Pod koniec gotowania włożyć marchewkę oraz seler. Mięso wyjąć z garnka, ułożyć na półmisku aby trochę ociekło i ostygło. Przełożyć golonkę na deskę i nożem naciąć skórkę mięsa w dekoracyjną kratkę. Wierzch posypać szczyptą ostrej papryki. Żaroodporne naczynie lub brytfannę lekko natłuścić i włożyć mięso. Za pomocą pędzelka posmarować je miodem i piec około 30 minut.w temp. 220 stopni. Pod koniec pieczenia włożyć pokrojoną cebulę.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 05.01.2004 bajzel

Przedewszystkim gotować 1,5 godz. i dobrze by było w wywarze zamiast w wodzie. Tak poza tym, bardzo dobra.

Zgłoś 29.01.2004 jig

A KTO MI TO ZROBI

Zgłoś 17.03.2004 woyz

Wszystko pieknie, tylko ta cebula do golonki zupełnie mi nie gra...

Zgłoś 15.08.2005 danielo

Chyba dobre. Trzeba sobie przyżądzić. CZy czujecie ten zapach...

Zgłoś 05.10.2005 martens

ja bym jeszcze ja przed gotowaniem podsmazył i bez cebuli ona do golonki nie pasuje reszta ok

Zgłoś 11.11.2005 mila

Mojemu mężowi smakowało-ale rzeczewiście bez cebuli i gotowanie w wywarze. Mi w ogóle nie podchodzi, bo to nie moje smaki.

Zgłoś 31.08.2006 PRAWDZIWA Martana

Jadlam golonke raz w zyciu, w Krynicy Morskiej, maja tam stara jak swiat restauracje, w ktorej z ojca na syna przechodzi receptura na golonke, ktora rozplywa sie w ustach, to niesamowite, oni to... Pokaż więcej

Jadlam golonke raz w zyciu, w Krynicy Morskiej, maja tam stara jak swiat restauracje, w ktorej z ojca na syna przechodzi receptura na golonke, ktora rozplywa sie w ustach, to niesamowite, oni to mieso trzymaja w tajnej oczywiscie zalewie czasem po pol roku, potem tylko pieka i juz - niebo w gebie, polecam - niedaleko przystanku pks, duzy, bialoniebieski budynek, niestety nie znam nazwy restauracji...

Traviatko, pokusilam sie o golonke po Twojemu i chyba odnioslam sukces, bo moj mezczyzna zjadl w calosci (eeee, kosc oddal psu, rzeby nie bylo:)) ale ja juz od lat nie jem swinek, wole, jak zyja, wtedy sa zdecydowanie fajniejsze, pozdrawiam.

Zgłoś 24.02.2007 wwl137

piwo po 12 godzinach jest nie dobre

Zgłoś 15.05.2007 Adaś

Czy te golonki muszą być najpierw peklowane??

Zgłoś 20.03.2009 kizych

A ja polecam golonki firmy fama :D

Tak mi posmakowały, że muszę się ograniczać :PP