Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Karkówka

Tekst i foto ARNI 20-07-2004

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?? złprosty40 min.?

Składniki:

- 1-1,5 cm plastry karkówki (w zależności od ilości osób i chłonności żołądka),
- piwo,
- papryka słodka (jak ktoś woli może być ostra),
- przyprawa do grilla,
- olej słonecznikowy.

Jak przyrządzić:

Pokrojoną karkówkę smarujemy pedzelkiem olejem, co sprawi, że karkówka będzie miekka i soczysta. Następnie nacieramy słodką papryką nie żałując, dodajemy przyprawę do grilla.

Jeżeli chcemy, żeby karkówka była pikantna, to dajemy ostra paprykę i pikantna przyp. do grilla. Mi bardziej smakuje sposób ze słodką papryką i przyprawą nie pikantną.

Następnie wszystko wkładamy do woreczka foliowego i wkładamy do lodówki na co najmniej 12 h do 24h.

Kolejną sprawa jest tylko pieczenie na dużej temp. Karkówke obracamy co 3-5 min. i polewamy piwem. Nie pozwalamy na spieczenie karkówki.
Po około 25-30 min. można sprawdzić karkówkę czy nie jest krwista i jeść.

Uwagi:

Sposób przygotowania jest bardzo łatwy a sprawa sprowadza się do przygotowania jeżeli zrobimy to dokładnie to gwarantuje sukces i uznanie wśród smakoszy którzy tego doświadczą. Ja to robie zawsze kiedy goszcze u siebie ludzi na grilla i nie moga oni wyjść z podziwu dla mojej karkóweczki.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 04.08.2004 Jana

Wypróbuje ten przepis na moim grillowym debiucie, kiedy wystapię jako kucharka przed znajomymi mojego męża z pracy. Napiszę o wrażeniach jak juz będzie po wszystkim.

Zgłoś 04.08.2004 Jana

Wypróbuje ten przepis na moim grillowym debiucie, kiedy wystapię jako kucharka przed znajomymi mojego męża z pracy. Napiszę o wrażeniach jak juz będzie po wszystkim.

Zgłoś 24.08.2004 samae

Drogi Arni!!! Twój przepis moze byc ciekawy ale widzę w nim kilka mankamentów.

1- nie smaruj mięsa oliwa ponieważ to zwiękasza temperaturę smażenia przez co łatwo o ""zapłon kar... Pokaż więcej

Drogi Arni!!! Twój przepis moze byc ciekawy ale widzę w nim kilka mankamentów.

1- nie smaruj mięsa oliwa ponieważ to zwiękasza temperaturę smażenia przez co łatwo o ""zapłon karkówki""

2- moim skromnym zdaniem plastry karkówki o grubości 1 -1,5 cm są stanowczo za grubę. Polecam grubość oscylującą w granicach 5mm. Dlaczego? Już mówię: taka grubość w połączeniu z wysoką temperaturą smażenia na grillu sprawia że mięso smaży się wyjątkowo szybko( białko szybko się ścina a mięso pozostaję miękkie i soczyste ponieważ woda całkiem nie odparuję)

3- co do karkówki polecam przyprawę K.... grill pikantny (bez kryptoreklamy) bo oprócz wielu przypraw zawiera jałowiec oraz trochę tej niezdrowej obrzydliwej a tfu CHEMII, która znacznie poprawia smak mięsa.

Życzę miłych eksperymentów kulinarnych: samae

P.S. proszę nie wprowadzaj francuskiej mody polewania wszystkiego jakimś alkoholem!!! Alkohol pewnie ale jako napoj:))))

Zgłoś 22.11.2004 Leon

Drogi/a/ samae , nie jest prawdą jakoby chude plasterki jakimi są 0,5 centymetrowe plasteki karkóweczki ,były lepsze niż grubsze.

Praktyka podczas grilowania wskazuje na znacznie lepsze e... Pokaż więcej

Drogi/a/ samae , nie jest prawdą jakoby chude plasterki jakimi są 0,5 centymetrowe plasteki karkóweczki ,były lepsze niż grubsze.

Praktyka podczas grilowania wskazuje na znacznie lepsze efekty z grubszymi plastrami miąska . MIąsko nasmarowane czy też moczone w oliwie cz też innej zalewie znacznie podwyższa wartości smakowe . Aby zapobiedz spaleniu czy nadmiernemu wysuszeniu należy zastosować aluminiowe tacki ,i brykiet ,który jest bez porównania lepszy w utrzymywaniu stałego i solidnego żaru.

Zgłoś 02.12.2004 artur

to proste jak bzykanie. hahaha

Zgłoś 29.12.2006 Agaata

czy on napisal ze to ma byc robione na grillu?

Zgłoś 17.05.2007 smakosz

Po tak zrobionej karkówce, wychodzą bardzo soczyste i niezwykle śmierdzące bąki. Trzeba jeść więc prędko żeby uniknąć konieczności spożywania końcówki dania w aromacie gazów. Klopotliwe jest też... Pokaż więcej

Po tak zrobionej karkówce, wychodzą bardzo soczyste i niezwykle śmierdzące bąki. Trzeba jeść więc prędko żeby uniknąć konieczności spożywania końcówki dania w aromacie gazów. Klopotliwe jest też to, iż po zjedzeniu tego dania trzeba na jakiś czas oddalić się od ewentualnego towarzystwa. Niektórzy jednak nie widza nic złego w puszczaniu wiatrów przy stole (w niektórych rejonach Niemiec jest to nawet bardzo popularne zachowanie), odpychać może jedynie ich aromat, przez który z okolicy zlatują się muchy...