Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Karp po żydowsku (stary przepis)

Tekst i foto maciek 23-06-2005

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?? złśredni? min.?

Składniki:

Może być 3 karpie, najlepsze będą królewskie o wadze od 1,8 do 2 kg każdy, gdyż takie są smaczne i łatwe w obróbce. Po ok. 2 kg niepiekącej cebuli na każdego karpia, dwie lub trzy laski wanilii, 1 średnie opakowanie cukru waniliowego, po dwie duże garście ładnych rodzynek i nie łuskanych migdałów, dwie łyżki miodu, sól, czarny pieprz świeżo mielony, cukier oraz niewielkie opakowanie żelatyny.

Jak przyrządzić:

Ryby oczyścic z łusek i wnętrzności nie odcinając płetw. Umyć dokładnie w zimnej wodzie. Pokroić na dzwonka o szerokosci ok. 2,5 cm, a z głów usunąć tylko oczy, skrzela pozostawić .Tak przygotowane kawałki ryby, każdy z osobna i z każdej strony, bardzo dobrze posolić, popieprzyć i posypać cukrem, układając je w odpowiedniej wielkości misce. Mając na uwadze przyszłą kolejność gotowania, najlepiej układać kawałki ryby od tych najlepszych i najładniejszych na spodzie, po głowy i ogony na samej górze. Tak przygotowaną rybę przykryć i odstawic w chłodne miejsce do dnia następnego. Drugiego dnia obrać, umyć i pokroić w krążki cebulę. Zalać ją odpowiednią ilością wody i zagotować w szerokim i płytkim rondlu, zostawiając miejsce na włożenie 3-4 kawałków ryby i dodanie reszty składników. Ja gotuję w gęsiówkach. Gdy woda z cebulą zacznie się gotować, dodać do niej rodzynki, migdały, pokrojoną na maleńkie kawałeczki wanilię, cukier waniliowy i miód. Nie dodawać już pod żadnym pozorem soli, pieprzu, czy innych przypraw. Następnie, do rondla z gotującą się na wolnym ogniu cebulą wlać soki i krew, które zebrały się w misce z kawałkami ryby. W tak przygotowanym wywarze, na wolnym ogniu gotować kawałki ryby, z tym jednak, że najpierw zacząć od głów, które gotuje sie dość długo aby puściły smak i klej. Potem należy je wyjąć i można zjeść najsmaczniejsze ich części na gorąco. W dalszej kolejności gotować należy ogony, a potem stopniowo coraz to ładniejsze kawałki ryb, od czasu do czasu delikatnie mieszając by cebula nie przywarła do dnia rondla. W zalezności od szerokości rondla, wkładać po 3 lub 4 kawałki. Podczas gotowania kawałki ryby muszą być całkowicie zanurzone w cebuli i nie należy ich obracać. Dolewać do wywaru zbierające się w misce z kawałkami ryby soki i krew. Gotować kawałki ryby aż mięso będzie białe i nierozpadające się, po czym ostrożnie wyjmować, oczyszczać z kawałeczków cebuli i układać na półmiskach. W międzyczasie, z wywaru wyłowić sporą ilość napęczniałych rodzynek oraz ile się da migdałów, obierając te ostatnie ze skórki póki gorące. Rodzynki i migdały odłożyć. Po ugotowaniu wszystkich kawałków ryby, wywar bedzie miał kolor ciemno zielony lub lekko brązowawy. Należy go bardzo dokładnie przefasować. Po przefasowaniu powstanie z niego coś w rodzaju gęstego sosu. Dla pewności, że sos ten zastygnie, można dodać troszeczkę żelatyny, gdyż przy tak małej ilości ryb, z zastygnięciem może być problem. Żelatynę należ rozpuszczać przefasowanym wywarem (sosem), a nie wodą. Poukładane w półmiskach kawałki ryby posypać wyłowionymi z wywaru rodzynkami i migdałami, po czym zalać to wszystko przygotowanym sosem. Resztę sosu wlać do odpowiedniej salaterki i wszystko razem odstawić do zastygnięcia w chłodne miejsce. Zimą może być piwnica lub balkon, latem niestety lodówka. I JUŻ TYLKO SMACZNEGO ŻYCZĘ.

Jak podawać?

Podawać na zimno, jak rybę w galarecie ze słodką drożdżową bułką.

Uwagi:

Podczas gotowania zarówno ryba, jak i wywar mogą wydać się niedoprawione. Ale nie należy przyprawiać już niczego. Efekt końcowy jest zupełnie inny. Ryba jest delikatna, a zastygnięty sos słodkawo - pieprzny. Wzajemnie się świetnie uzupełniają. Jest to stary, przedwojenny i sprawdzony przepis. Osobiście robię karpia w taki sposób od lat i coraz to w większych ilościach, z uwagi na rosnącą liczbę smakoszy wśród znajomych. Ostanio poszło ok. 20 kg karpia i 1 siedmiokilogramowy sum przyrządzony wraz z karpiem.

Czas przygotowania:

czaso- i pracochłonna potrawa
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 20.12.2005 emjot

skrzela to lepiej wyjąc - są gorzkie

Zgłoś 25.10.2006 Ulka

dzięki za super przepis, uwielbiam karpia a ten napewno bedzie smakował wyśmienicie, a może masz przepis taki stary jak ten na karpia w sosie który sklada się z rodzynek, migdałów, cytryny i uta... Pokaż więcej

dzięki za super przepis, uwielbiam karpia a ten napewno bedzie smakował wyśmienicie, a może masz przepis taki stary jak ten na karpia w sosie który sklada się z rodzynek, migdałów, cytryny i utartego piernika. robila to moja babcia ale już dawno nie żyje, a ja bylam zbyt młoda aby się zainteresować przepisem. Pozdrawiam

Zgłoś 19.12.2006 elektryk wn

co to znaczy przefasować?

Zgłoś 22.12.2006 tomasz

Witam!

Dziekuje za przepis, ktory mam zamiar jurto wykorzystać. Niestety tez nie wiem, co to znaczy przefasować. Miłych i smacznych Świąt!

Zgłoś 23.12.2006

właśnie robie karpia po wiglii powiem jaki był efekt

Zgłoś 23.12.2006 elektryk wn

dowiedziałem się w tzw.międzyczasie,że przefasować to znaczy "przetrzeć ".Karpia zacząłem robić wczoraj.Powiadomię o efekcie.

Zgłoś 23.12.2006 nick

..i to ma być karp po żydowsku?! ja zanm inny lepszy i mniej skomplikowany przepis

Zgłoś 23.12.2006 kerad

Pewnie jakis pseudo przepis z kolorowej gazety jakich jest wiele.

Dzieki Macku

Zgłoś 25.12.2006 elektryk wn

Szkoda Roboty.Dużo smaczniejszy jest karp po prosyu usmażony.

Zgłoś 21.12.2007 Iwwo

Znam lepszy przepis może nieco zmodyfikowany a może właśnie oryginalny.W każdym razie wyśmienity.Różni się od powyżej przedstawionego tym ,że dzwonki tnie się na kawałki ok.5 cm szerokości wycin... Pokaż więcej

Znam lepszy przepis może nieco zmodyfikowany a może właśnie oryginalny.W każdym razie wyśmienity.Różni się od powyżej przedstawionego tym ,że dzwonki tnie się na kawałki ok.5 cm szerokości wycina się mięso z ich grzbietów miele sie je na maszynce dodaje kaszy manny,mielonej cebuli,jajko,pieprz,sól.

Wymieszane składniki stanowią nadzienie,którym wypełnia sie dzwonki powstałe po wyciętym z nich mięsie.Takie nadziewane dzwonki wkłada sie na lekko gotujący się sos tj.cebula i pozostałe warzywa.Zastrzegam,że jakiś szczególik mogłem pominąć,ale radzę spróbować.Po świętach może ktoś powie jak było smaczne/go/

Zgłoś 21.12.2007 Iwwo

Mała korekta.Nadziane dzwonki gotujemy nie w sosie lecz w wodzie

z pokrojoną cebulą,głową i warzywami,sos powstanie dopiero po ugotowaniu całości i przetarciu przez sito.Tzw.

sosem... Pokaż więcej

Mała korekta.Nadziane dzwonki gotujemy nie w sosie lecz w wodzie

z pokrojoną cebulą,głową i warzywami,sos powstanie dopiero po ugotowaniu całości i przetarciu przez sito.Tzw.

sosem zalewa się ułożoną rybę/jak żywą/na półmisku do zastygnięcia i wytrącenia się galarety.

Zgłoś 05.10.2010 ewka

A gdzie warzywa?? pokrojone w plasterki. Ten trochę skomplikowany. Ja znam prostrzy i sprawdzany w mojej rodzinie od zawsze. Sprawioną i pokrojona rybę i łebki przekłada sie warstwami z warzywa... Pokaż więcej

A gdzie warzywa?? pokrojone w plasterki. Ten trochę skomplikowany. Ja znam prostrzy i sprawdzany w mojej rodzinie od zawsze. Sprawioną i pokrojona rybę i łebki przekłada sie warstwami z warzywami (marchewka, cebula, seler-trochę,)wrzucam garść rodzynek, mogą byc też obrane migdały, trochę pieprzu w ziarnach i zalewam mieszaniną wody(1 szklanka), cukru(5 łyżek), soli( 2 łyżki) - rozpuszcza się w ciepłej wodzie.Gotowanie 1kg ryby/ 1 godzina na bardzo małym ogniu, jak rosół. nie mieszać, tylko obracać garnkiem. Galareta naturalna bez dodawania żelatyny.ostygnie i niebo w gębie. Smacznego.

Zgłoś 08.12.2010 etam

tu jest fajny przepis

www.karppozydowsku.pl/

Zgłoś 28.12.2014 Agnieszka

wg tego przepisu robie karpia juz 5 raz.