|
 |
|
Wasze komentarze...
|
Ala
[zgłoś do usunięcia]
Bliny na zsiadlym mleku z dodatkiem maki gryczanej i na sodzie to jest pycha a do tego koniecznie maczanie ze skwarek mleka i jajeki maki albo skwarki smietana i w to jajeczko
Wszystkim smacznego
|
betsetse
[zgłoś do usunięcia]
Moja babka pochodzila ze wschodu ja rowniez tam bywalam i nigdy nie spotkala w tamtych stronach blinow na drozdzach. Robilo sie je na kwasnym mleku i z odrobina startego ziemniaka, surowego. Ten wariant moze byc rowniez smaczny bliny sa pycha polecam
|
Anna
[zgłoś do usunięcia]
Ja tez z Kresów i jadałam bliny bez dodatku drożdży . One są poprostu pycha.
|
Mysz
[zgłoś do usunięcia]
|
Waś
[zgłoś do usunięcia]
Bliny z ziemników zpomaczka są pycha
|
PINIO
[zgłoś do usunięcia]
Prawdziwe bliny są robione z tartych surowych ziemniaków , podawane z wiereszczaką .
Jadłem je całe dzieciństwo i nigdy nie zapomne ich smaku .
|
ateist
[zgłoś do usunięcia]
Drożdże do blinów ??? Przenigdy !!! A najlepiej podawać ze śmietaną i miodem :)
|
mateusz
[zgłoś do usunięcia]
|
igła
[zgłoś do usunięcia]
moja mama zawze robi bliny z tartych surowych ziemniakow, makii mleka chyba i cos tam jeszcze i smazy jak nalesniki a do tego jest sos ale nie potrafie powiedziec z czego, na boczku, smietana chyba i cosik jeszcze
|
kas
[zgłoś do usunięcia]
lol,z drozdzami,bez ziemniakow... ;/
widac ktos tu sie zna 0_o
|
simplyme
[zgłoś do usunięcia]
Mój dziadek pochodził z Kresów, i u mnie w domu jadlo sie bliny również na drożdżach. Z ziemniaków robiło sie placki ziemniaczane, a to coś innego.
Cytuje za autorką : Bliny bywają różne. Ta nazwa określa całą rodzinę placków; gryczanych, ziemniaczanych, drożdżowych i tych, które my nazywamy po prostu plackami.
Czy to rozwiewa watpliwosci? Bliny to po prostu placki, kwestia tego jak kto w domu co nazywal...
No wiec ja wyroslam na drozdzowych blinach ,ale nie byly takie ciemne jak te na zdjeciach, i nie powiedzialabym rowniez ze sa proste w wykonaniu...Bo jak inaczej wytlumaczyc fakt, ze NIKT nie potrafi ich zrobic tak jak dziadek , babci jeszcze jako tako wychodzily, chociaz jest swietna kucharka, ale to juz nie to...
U mnie jadało sie bliny z "maczałką" (taki krem z jajek i mleka na wędzonce -pycha) zagryzając kiszonym ogóreczkiem :)
|
milax
[zgłoś do usunięcia]
Wiosną byłam u znajomych na Litwie. Tam jadłam bliny z tartych ziemniaków w środku z miesem mielonym. hmmmmm pycha
|
jola
[zgłoś do usunięcia]
a u mnie mama robi najpyszniesze bliny z.......cukrem.Gdy jeszcze skwierczą,bo sa prosto z patelni- posypujesz cukrem i chrupiesz !Te bliny są bez cebulki,tylko z jajkiem i mąką szymanowska.Pycha!!!!
|
zy wruocławiam
[zgłoś do usunięcia]
Tak, to miało miejsce przed ok. 20 laty. Moja matka zrobiła bliny chyba takie właśnie jak w podanym o2 przepisie. Była mąka gryczana i drożdźe. Fantastyczne....
|
optymistka-wodnik
[zgłoś do usunięcia]
a co to za nazwa? "bliny" ? nie znacie polskiego odpowiednika?
prosta sprawa! nazwa: placki ziemniaczane***
nie mniej...nie wiecej,,a nie jakies tam,,bliny,,hehe
jajko, maka i ziemniaki surowe starte plus ciut soli + olej do smazenia
PLACKI ZIEMNIACZANE -nie ma nic prostszego na swiecie :-)))))
a smakuje lepiej niz DELIKATESY
POZDRAWIAM kulinarnie:-))))))))) A. optymistka-wodnik
|
Kasiunia
[zgłoś do usunięcia]
Moja Babcia również pochodzi z Kresów. Bliny robiła na kwaśnym mleku, a do spulchniania dodawała sody i żadnych pyrów. Były pycha, a jedliśmy je zazwyczaj ze skwarkami maczane w tłuszczu, w którym się smażyły, a jeśli była to i z kiszoną kapustą. Pyszne są też z kwaśną śmietaną. Z plackami ziemniaczanymi bliny nie mają nic wspólnego-przynajmniej te, które robiła moja Babcia.
|
Krzysiek
[zgłoś do usunięcia]
NAJLEPSZE BLINY SĄ Z KAWIOREM!!!!!!!!!!!!!!!!BIELUGA!!!!!!!!!!!!!!
|
mirka
[zgłoś do usunięcia]
jestem z kresów, u nas bliny robiono zgodnie z podanym przepisem i podawano z wereszczaką - podsmażony, grubo krojony świeży boczek ze zrumienioną niewielką ilością mąki i zalany gęstą, kwaśna śmietaną. Opcja bogatsza śledź z cebulką i śmietaną i jeszcze bogatsza - kawior. Oczywiście najlepiej smażyć w piecu chlebowym po sjończonym upieczeniu chleba. Na Bialorusi podawano bliny ziemniaczane, ale nie jest to to samo co placki ziemniaczane. Jedne i drugie są pyszne, Kuchnia kresowa nie ma sobie równej.
|
Anka
[zgłoś do usunięcia]
Zgadzam sie absolutnnie z Kasiunią. Moja babcia pochodzi z Wilna i robi najlepsze bliny. nie mają one nic wspólnego z drożdżami, ani ziemniakami. ta kuchnia była bardzo uboga i bliny robiło sie z mąki, kwaśnego mleka, odrobiny sody i soli. a jadło sie je ze zmażonym boczkiem i cebulką, maczane w tłuszczu, można było wbic do tego jajko i podsmażyc na sadzone. to są prawdziwe wileńskie bliny. może nie jest to kuchnia rosyjska, ale napewno litewska. Bardzo smaczna i łatwa. Polecam.
|
Ewa
[zgłoś do usunięcia]
U mnie babcia gotuje placki z surowych ziemniaków i dodaje mąkę sól i inne przyprawy. Pycha. Lubie jeszce placki z jabłkami. PYCHA. Pozdrowienia
|
mała lejdi pank
[zgłoś do usunięcia]
Hmmm narobiłam sobie smaka na bliny ale mam jeden problem.. nigdzie nie mogę dostać mąki gryczanej, co więcej panie w sklepach nawet nie wiedzą o co istnieniu takiej mąki :( pomóżcie.... w jakich sklepach kupujecie ową mąkę? Ewentualnie czy można zrobić bliny z samej mąki pszennej? Ech tylko to już pewnie nie ten sam smak będzie.. :(
|
basia 2005-01-24 16
[zgłoś do usunięcia]
|
basia 2005-01-24 16;50.
[zgłoś do usunięcia]
Mąkę gryczaną można kupić w sklepach ze zdrową żywnością
|
iwona
[zgłoś do usunięcia]
do milax - bliny z mięsem w środku to nie bliny a kartacze. a poza tym blin to nie to samo co placek ziemiaczany - główna róźnica to ta, że blin jest mączny a placek ziemniaczany jest... ziemniaczany :) a ja polecam wszystkim zrobienie sobie babki ziemniaczanej. starte ziemniaki (3-5 kg), odrobina oleju, soli, pieprzu i koniecznie majeranek. trzeba to wlać do blachy i piec w piekarniku ok 2 godz. widać kiedy jest gotowa - ładnie zarumienia się góra. mozna tez robić w prodiżu. w zasadzie jest to taki wieeelki placek ziemniaczany, ale smakuje duużo lepiej. mozna zjeść z keczupem, lub cukrem lub - mój ulubiony sposób - ze śmietaną. mniaaam. u mnie na mazurach zawsze robiło się babkę po ubiciu świniaka. ze świeżymi skwarkami.
|
Olga
[zgłoś do usunięcia]
Jestem Rosjanką ale nigdy nie słyszałam o blinach na drożdżach...bliny się robi na mleku (ewentualnie proporcja 50/50 z wodą) a do usmazonego blina może być każde nadzienie. Smaczne są!
|
mała lejdi pank
[zgłoś do usunięcia]
no to już mam pojedzone :( u nas są tylko sklepy ze zwykłą niezdrową żywnością :(:(:( a do krakowa nie pojadę szukać mąki
;( no cóż życie jest okrutne czasami
|
jura
[zgłoś do usunięcia]
starte ziemniaki +starta cebula+sól +pieprz+śmietana kwaśna+mąka ziemniaczana i żytnia .Wlać do brytwanki ,upiec w piekarniku ,podawać z różnymi dodatkami wg.uznania nawet z dziewczyną !!!!!!!!!!!!
|
patbrat
[zgłoś do usunięcia]
małą lejdi pank:
wez kasze gryczaną do wyczyszczonego mlynka do kawy, uruchom mlynek i pradawnym slowianskim zwyczajem po chwili otrzymasz...nie, nie bliny, ale na pewno make gryczana;) usmiechnij sie - jednak zjesz bliny
|
Ela
[zgłoś do usunięcia]
Moja rodzina pochodzi z wieleńszczyzny i bliny były robione z mleka zsiadłego i mąki(są one bardzo podobne do obecnych naleśników), na stole stał cały stos tych placków i do tego babcia robiła wspaniałą wieraszczakę, bliny zwijalo się w rulonik i maczało w gęstej zawiesinie z jajek, skwarek, mąki i kwaśnej śmietany a tłuszcz ściekał po palcach. Pychota. Ostatni raz jadłam je w 88 r będąc w gościnie u rodziny w Wilnie. Niestety babcia zmarła i nie nauczyłam się robić wieraszczaki.
|
piotrek
[zgłoś do usunięcia]
Kiedyś jadłem bliny z tzw maczanką wysmażony boczek pokrojony w kostkę dodawało sie jajko i śmietanę, pycha, ale z samą śmietaną też są niezłe
|
mirka
[zgłoś do usunięcia]
mąkę gryczaną kupuję na bazarze przy ul. Banacha w Warszawie w budzie, w której można nawet kupić dawno zapomnianą kaszę krakowską. Czasami przywożą znajomi z Białorusi, a raz nawet kupiłam w Lund w Szwecji.
|
jerzy
[zgłoś do usunięcia]
kocham ludzi ktorzy kochaja wschodnia kulture. kulinarna tez
|
maks
[zgłoś do usunięcia]
Widze że niektórzy nie widzą różnicy między blinami a plackami ziemniaczanymi....he he he...
|
toja
[zgłoś do usunięcia]
bliny są przepyszne.moja babcia robi najlepsze.dodatek do nich to jajko smażone z boczkiem,takie z rzadkim żółtkiem.pycha strasznie tucząca.
|
Andi
[zgłoś do usunięcia]
Kto to widział -bliny z drożdżami??????????????
|
Kszystek
[zgłoś do usunięcia]
no cze! są fajne!
|
Lunia
[zgłoś do usunięcia]
Ehm... chyba musze zamiast do Polski, do Wilna jechac :D. Prawie przez cale dotychczasowe zycie mieszkalam na pograniczu z Litwa, ale jednak nie mialam okazji zjesc zachwalanych przez Was wilenskich blinow. Jak tylko dotre do Polski, musze zagladnac do litewskiej restauracji ;)
Pozdrawiam
|
Anna
[zgłoś do usunięcia]
Czesc! zyje w Rosji dla tego wiem co znacza bliny po rosyjsku! zawsze robimy bliny z drozdzami. one sa bardzo smaczne z kawiorem. ale jak rozumiecie nie jedziemy je co dzien!
zwyczajne jedziemy te bliny ze smietana lub z dzemem.
ale jest jeszcze jeden rodzaj blinow bez drozdziej! one sa tonsze niz bliny na drozdzach. robimy je z miesem(sercem),z tworogiem,z ryba. nie wszystkie kobiety moga gotowac te bliny,bo trudnie jest!
u nas przed Wielkim Postem jest taki tygodzien ktory nazywa sie Maslenica! w tamtym tygodniu jedzieme co dzien bliny na drozdzach i nie!to jest taki zwyczaj!
Bliny я ziemiakow,to jest nacjonalnie danie Bailorusji.
na razie
przepraszam za bledy
|
Mirek
[zgłoś do usunięcia]
Polecam placki ziemniaczane z dzemem pychota! lub chlebem cieniutko krojonym idelany zapychacz :-)
|
frasia
[zgłoś do usunięcia]
Bliny są rewelacyjne! Gorąco polecam.
Chociaż pochodzę ze wschodu, to pierwszy raz je jadłam :)
|
Tesia
[zgłoś do usunięcia]
Bliny są pyszne ale bardzo kaloryczne.Kiedyś zawsze robiła moja mama w niedzielę na śniadanie. Teraz ja robię je osobiście od czasu do czasu, później mam wyrzuty sumienia, że tak się objadam. To placki z ziemniaków wielkością przypominające naleśniki żeby były pulchniejsze dodaję sodę z mlekiem.Jemy je z "pomaczką" (podsmażony boczek z cebulką mąką i mlekiem, taki gęsty biały pyszny sos).
Teraz jestem na diecie odchudzającej!
|
pencon
[zgłoś do usunięcia]
Bliny to bliny a placki ziemniaczane to placki ziemniaczane. Tyle, że rosyjska kuchnia to prostota i (zresztą jak i każda inna) własna pomysłowość. Plącząc się od lat po krajach za Bugiem niejednokrotnie w róznych wioskach jadłem wersję: ciasto na bliny+starte ziemniaki. Zwykle same byle tłuste, czasem ze śmietaną a czasem z cukrem. Rzecz w tym, zeby skuteczniej wypełniało brzuszek. A generalnie, w tak biednych rejonach chodzi głównie właśnie o ten efekt. Rzecz w tym by najeść się smacznie i tanio. I w tym przoduje pyszna kuchnia rosyjska. Co nie znaczy, że nie jada się tam wykwintnie, ale o tym przy innej okazji. Pozdrawiam wszystkich miłośników tych rejonów i tego co tam się ku olbrzymiej przyjemności jedzącego jada.
|
......
[zgłoś do usunięcia]
Bliny to nie jest kuchnia rosyjska. To nasza kresowa polska potrawa
|
ika
[zgłoś do usunięcia]
|
ika
[zgłoś do usunięcia]
make gryczana
mozna dostac w sklepach spozywczych kupilam w szpetalu kolo wloclawka
|
Jaro__szcz
[zgłoś do usunięcia]
Mama mojego kolegi robi bliny sa najlepsze na świecie wie o tym i gdy tylko robi je zawsze mnie zaprasza
|
HEYA
[zgłoś do usunięcia]
moja babcia robiła bliny tak jak w przepisie i wyszły pysznie ja robiłam z ziemniakami i były równie dobre. heja banana
|
ukrainoczka
[zgłoś do usunięcia]
No cóż...Na Ukrainie i w Rosji placuszki z siadłego mleka i mąki + jajka, cukier,sól wdzięcznie się zwą "oładji", "oładuszki" (Oładuszki, oładuszki! Gdie byli? U babuszki...) Pyszne, tanie, z dżemem, cukrem, miodem...Mniam... Robiła je moja mama...Od 8 lat nie żyje, a pamiętam ich smak...
|
Joanna
[zgłoś do usunięcia]
a wlasnie, ze prawdziwe bliny to tez na drozdzach i z maka gryczana najpyszniejsze sa podawane ze smietana i lososiem po prostu pycha a placki ziemniaczane to polacki, ziemniaczane, u nas blednie nazywane blinami
buzka i smacznego
|
Marta
[zgłoś do usunięcia]
Jezu jak to wszystko pysznie wygląda!! Ja mam babcie ze wschodu i zawsze chciałam nauczyć się gotować jak ona :) Chyba muszę wkońcu sama zabrać się trochę za gotowanie :)
Miło było by przyrządzić sobie takie placki ziemiaczane zawsze wtedy kiedy miało by się na to ochotę :)
Mam prośbę jeśli ktoś lubi się dzielić wiedzą o kulinarii, albo również ma zdolną babcie i lubi pisać e-maile to miło by było gdyby mi podesłał jakiś pyszny przepis :) martusa83@o2.pl
do usłyszenia :)
|
Szymek
[zgłoś do usunięcia]
ZSRR a teraz Rosja ma dobry PR. Bliny to również Polska potrawa. Na wschodnich kresach Rzeczypospolitej blinami nazywa się racuchy.
|
Martana
[zgłoś do usunięcia]
Ja mam tylko jedno pytanie do wszystkich, ktorzy jak malenkie kurczaki staracie sie zabic slonia - czy autorka wspomniala cokolwiek o ziemniakach w swoim przepisie?
Leczcie sie z kompleksow.
|
lu
[zgłoś do usunięcia]
Bliny to bliny a placki to placki. Ruskie / nie rosyjskie / blin to DROZDZE. mąka gryczana i pszenna. Bez tego to nie bliny. Inne przepisy z ziemniakami itp są może dobre ale dotyczą innej potrawy. Wiem co piszę bo bywając często w ojczyźnie blinów często je jadam. A dodatlki to kawior, jajko na twardo masełko do polania i może ale nie musi być śmietana. Smacznego :)
|
Liluś 27
[zgłoś do usunięcia]
ponieważ nie lubię kaszy i mąki gryczanejn robię bliny z przepisu mojej babci ,któta pochodziła z pod Wilna są rewelacyjne ,tanie i proste w wykonaniu: 4 duże ziemniaki zetrzeć na drobnej tarce dodać ok.05 kg. mąki ,rożcięczyć to sertawką lub wodą z cytryną(kiedyś cytryna była rarytasem a dziś serwatka ) do konstyntencji ciasta naleśnikowego na koniec dodać łyżeczke sody ,wymieszać.Smażyc na patelni przesmarowanej słoniką(warunkiem udania tych blinów jest dobra patelnia ) gorące podajemy z masem zawinięte w rulonik,z jajkiem sadzonym (maczane) lub rewelacja cienko pokrojoną schłodzoną i zmrożoną słoninką. Moi goście z zagranicy nazwali to delikates.SMACZNEGO
|
Jackie
[zgłoś do usunięcia]
Ja sama ciagle regularnie robie bliny te... wedlug mnie prawdziwe, a nie nalesnikowe. Mieszkam na Wyspach Kanaryjskich i czesto robie i zapraszam przyjaciol na kulinarne wieczory i wszyscy znajomi, Hiszpanie, Niemcy, Holendrzy uwazaja je za pysznosc.
To prawda, blinow jest wiele rodzajow, ale te prawdziwe z kresow jak w kilku komentarzach opisujecie sa zawsze z maki przennej i gryczanej na drozdzach i smazy sie je nie na oleju a na suchej patelni posmarowanej skorka ze sloninki na zloty kolor z dwoch stron. Jako dodatek wiereszczaka z jajek,mleka,maki,wedzonego boczku (nazywana tez pomaczka) albo z uduszona wieprzowinka do miekosci rozdrobniona w sosie z zasmaszki .... i wtedy odrywamy kawalek blina i maczamy w tych "pomaczkach" pycha!!1
Moi rodzice pochodzili z Kresow, jak zawsze pamietam (a sama mam juz 66 lat) moja Babcia jak pytalam "co dzis na obiad"...
odpowiadala " blincy kap cycki rosli "..... wszystkim odwiedzajacym ta strone zycze smacznego !
|
karmel1989
[zgłoś do usunięcia]
kolego, który nazwał bliny racuchami jesteś w błędzie, racuchy to całkiem co innego... nie wiem jak je się robi, ale mamie i babci wychodzą pyszne :) P.S. jestem ze wschodu
|
izydor
[zgłoś do usunięcia]
Nie wiem jak je nazywać!
Pochodzą z gminy Traby, pow Wołożyn, wojew. Nowogródek.
Tam je nazywano po prostu blinami a przepis jak niżej:
B L I N Y
Kilka ziemniaków, 1 cebulę utrzeć na tarce do ziemniaków. Do tej masy dodać 1 – 2 jajka, 3 łyżki mąki pszennej. Masę wyrobić dodając odrobinę proszku do pieczenia (1/4 łyżeczki do herbaty), solimy. Smażyć na patelni smarowanej kawałkiem słoniny. Jeśli przygotowujemy masę wcześniej (wieczorem na dzień następny – rano) to zamiast proszku dajemy drożdże piekarskie. Końcówkę masy – około 1 łyżki wazowej pozostawiamy do zagęszczenia sosu do blinów ( niekoniecznie ale najlepiej).
Sos do blinów robimy według własnego uznania. Najlepiej np.: kilka plastrów surowego boczku lub słoniny oraz mięso pokrojone w kostkę (np. łopatka, karkówka ) smażymy na kolor złoty, dodajemy cebulę pokrojoną w paski, którą zeszkliwiamy. Zasmażamy 1-dną łyżkę mąki ( zarumieniamy !) i dodajemy masę na bliny wymieszaną z małą ilością mleka. Następnie dodajemy mleko aż do uzyskania odpowiedniej gęstości sosu. W trakcie przygotowywania sosu dodajemy sól do smaku i inne przyprawy według indywidualnych upodobań.
Jako surówkę najlepiej podajemy kiszoną kapustę z dodatkiem startych jabłek, cebuli surowej ( startej lub w kostkę ) i inne dodatki według upodobań oraz pieprz i oliwę.
Przepis według Genowefy STANIEWICZ z d. OLECHNOWICZ
|
Izydor
[zgłoś do usunięcia]
Zapomniałem dodać, że od lat serwuję tą potrawę rodzinie /i nie tylko!/ bez żadnych perturbacji przy wykonaniu. Piekę na patelni posmarowanej słoninką jeden placek na całą patelnię o grubości ca 5-6 mm /patelnia ok. 22 cm/. Piekę cały stos kładąc na talerzu, który trzymam w piekarniku nastawionym na temp ok. 45-50 st. Celsiusa. Po wykonaniu sosu podaję ciepłe na stół i jemy je odrywając kawałki nabijane na widelec w formę pozwalającą na zabranie sosu z mięsem.
Doskonałe są wyziębione i podsmażone pocięte w kawałki w dniu następnym z tym samym sosem a nawet bez sosu.
Oryginalnie te bliny były pieczone w czasie przygotowywania pieca chlebowego do wypieku na patelniach bezuchwytowych stojących na trójnogach tak, że blin piekł się jednocześnie z góry i dołu /żar od spodu a płomienie od góry/ co nasycało je jednocześnie niepowtarzalnym zapachem i smakiem. Niestety to już bezpowrotnie minęło. Nadmienię, że do manewrowania tymi bezuchwytowymi patelniami służył specjalny żelazny uchwyt na drążku długości ca 1-1,2 m zwany tam miejscowo "czepioła".
To tyle! Smacznego!
|
magda
[zgłoś do usunięcia]
To nie sa bliny. Bliny robi sie ze startych surowych ziemniakow.
|
Marta
[zgłoś do usunięcia]
Według mojej rodzinnej tradycji bliny robi się ze startych surowych ziemniaków,mąki,jajka i szczypty soli.Kształtem przypominają placki ziemniaczane również tak je można nazwać bo widzę że są na ten temat różne wersje .Do tego jest tak zwana MACZAŁKA ,którą robi się mniej więcej w taki sposób : Smaży się na smalcu pokrojoną w kostki karkówkę,aż się ładnie zarumieni po czym dusi aby puściła soczek :) następnie dodaje się słodkiej śmietany i tylko soli ,to wszystko musi się gotować aż osiągnie gęstą konsystencję ale również nie za bardzo ,w razie czego można dodać niewielką ilość mleka.Smaży się na patelni jajko sadzone i podaje się je na głębokim talerzu nalewa się do niego MACZAŁKĘ i ugniata jajko .Bliny lub placki ziemniaczane macza się w maczałce .Pyyyycha naprawdę polecam .Mój tato tak nam gotował bo nauczyła ich jego babcia ,ale niestety takich dobrych jak on to nikt nie robi ,a samej gorzej mi wychodzą :-)
|
Olka
[zgłoś do usunięcia]
Ja polecam placki ziemniaczane z jogurtem naturalnym i cukrem lub racuchy z jabłkami...:) pycha!!
|
szpaczek1
[zgłoś do usunięcia]
a mam pytanie: czy ktos robil bliny z tego przepisu?? bo nikt z was nie pisal czy wyszly dobre?
|
bengo
[zgłoś do usunięcia]
Mąkę gryczaną można sobie zrobić samemu mieląc kaszę gryczaną np. w elektrycznym młynku do kawy.
|
kara
[zgłoś do usunięcia]
a ja urodziłam się na wschodzie, dorastałam i cały czas tu jestem. I bliny z tartych ziemniaków to po prostu placki ziemniaczane!!!! i proszę nie mylić pojęć. Do tego dodam, że BLINY zawsze są na drożdzach!!!
|
Anka skakanka
[zgłoś do usunięcia]
W moim domu były placki ziemniaczane: micha startych ziemniaków na żadko i do tego dodać trzy łyżki mąki pszennej. Wybełtać i smażyć, grubości na 5 milimetrów , wielkości całej patelni. Kiedy byłam na Białorusi i na Litwie to jadłam "bliny" - takie dość małe placuszki, nie były na słodko tylko raczej na słono, z mieszane z mielonym miesem. Maczało się w śmietanie. Bliny te je się tam jak nasze drożdżówki to znaczy rękami, a nie widelcem. Jadłam w budkach takich mikroskopijnych barach i tam dają ci na talerzu ale bez widelca. Tłuszcz ścieka po palcach i nie ma gdzie rąk umyć. Pyszne te ich bliny. Tylko mogli by dać widelce. Albo trzeba jechać z własnym. Bliny to jedyne sensowne danie na Białoirusi, smaczne, brzuch zapełni na długo i nie ma kłopotów z nieprzyzwyczajonym żołądkiem. Będą na Białorusi dwa tygodnie jadłam non stop bliny, dzień w dzień. Były tanie i dobre. Można było je jeść na wynos, a w zimie świetnie rozgrzewa żołądek.
|