Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Pieprzowy Jaś

Tekst i foto waldi 05-11-2003

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
2 duże20 złprosty50 min.?

Składniki:

- 1 kg fasoli jaś,
- 5 dag kolorowego pieprzu,
- sól,
- czerwone wino z korzeniami.

Jak przyrządzić:

Kupić jak największego Jaśka, ugotować w osolnej wodzie na chrupiąco, wyłożyć na talerze, posypać grubo mielonym pieprzem, zajadać i popijać gorącym grzanym winkiem z korzeniami.
Na jesienne chłody we dwoje w sam raz:)
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 06.11.2003 alienka

Ugotowac na chrupiaco?Tzn jak dlugo?

Zgłoś 06.11.2003 marta

o co chodzi? nic z tego nie rozumiem... jaś na chrupiaco?

Zgłoś 06.11.2003 waldi

Na chrupiąco, czyli, żeby nie był za miękki, żeby się go chrupało:)

Zgłoś 06.11.2003 marta

ok, skoro tak twierdzisz trzeba bedzie spróbowac :) ja tak jadam bób. wprawdzie bez pieprzu ale za to z sola

Zgłoś 06.11.2003 waldi

Oj spróbuj Martusiu, nie pożałujesz

Zgłoś 07.11.2003 marta

na pewno! pozdrowionka! :)

Zgłoś 08.11.2003 zibzig

Ile czasu mniej wiecej gotuje sie tego jaska zeby byl chrupiacy???

Zgłoś 08.11.2003 waldi

Jak świeży, to z pół godzinki. A jak namoczony przez noc, to ze 40 minut. Ale trzeba pochrupać, żeby wiedzieć, czy już:)

Zgłoś 18.12.2003 Meg

taka fasola jest rowniez bardzo smaczna, gdy po ugotowaniu doda sie do niej zeszklona cebulke i ziola zaleznie od upodoban: moze to byc slodka lub ostra papryka +/- czosnek, albo "przyprawa... Pokaż więcej

taka fasola jest rowniez bardzo smaczna, gdy po ugotowaniu doda sie do niej zeszklona cebulke i ziola zaleznie od upodoban: moze to byc slodka lub ostra papryka +/- czosnek, albo "przyprawa do dań z fasoli" (nota bene ta mieszanka ziół do fasoli jest doskonala do kalafiora takiego z wody lub smazonego). Najlepsza jest fasola na cieplo, ale moze rowniez stanowic przekaske na zimno (np. do piwa)

Zgłoś 22.02.2004 ajwi

Jezus Maria!!! Gigantyczny Jaś, gigantyczne ilości pieprzu i grzane wino (moze jeszcze na słodko??) to musi równać sie eksplozji 4 elektrowni nuklearnych nie móiąc o zapachu...