Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Pierożki samosa

Tekst i foto Zuza Gałuszka 09.01.2013

Kto je zna, zwykle je ubóstwia. Indyjska kuchnia nie jest u nas tania i dwa, trzy pierożki zazwyczaj kosztują tyle, co porządny obiad dla dwóch osób w barze mlecznym, ale ten egzotyczny aromat i smak są tak kuszące... Okazuje się, że można ten przysmak przygotować w domu, i to za znacznie mniej pieniędzy. Wszystkie składniki są dostępne w naszych sklepach. Cała tajemnica w cieście i odwadze w lepieniu pierożków.
Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
610 złwymagający120 min.średnia

Składniki:

Ciasto:

25 dag mąki pszennej,
7 dag masła,
½ łyżeczki soli,
80 ml ciepłej wody.

Farsz:

½ kg ziemniaków,
2 łyżki oleju,
½ łyżeczki nasion gorczycy,
1 łyżeczka kminku,
3 suszone i posiekane papryczki chili (czerwone lub zielone),
½ puszki zielonego groszku,
1 cebula,
½ łyżeczki kurkumy,
1 łyżeczka mielonej kolendry,
1 łyżeczka soli,
kilka gałązek świeżej kolendry,
olej.

Jak przyrządzić?

Gotujemy ziemniaki w mundurkach (ok. 20 minut).

W dużej misce wyrabiamy ciasto.

Najpierw dodajemy do mąki masło i sól, wyrabiamy ok. 10 minut, po czym dodajemy ciepłą wodę i energicznie wyrabiamy ciasto tak, by było elastyczne i miękkie.

Dzielimy je na 9 kulek.

Każdą obracamy w dłoniach, a potem rozpłaszczamy, formując płaski placek.

Wałkujemy je, by osiągnęły średnicę ok. 10 cm. Każdą przecinamy na pół, półkola staną się kopertami dla farszu, i odkładamy, przykryte ściereczką.

Ziemniaki po ugotowaniu studzimy, obieramy i kroimy w kosteczkę.

Odstawiamy.

Cebule siekamy na drobną kostkę.

Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy gorczycę, a gdy zacznie strzelać, resztę przypraw: kminek, chili, kurkumę, kolendrę, stale mieszając, a na końcu cebulę.

Całość dusimy ok. minuty, aż cebula zmięknie i dodajemy ziemniaki. Zmniejszamy ogień i przykrywamy.

Dusimy ok. 5 minut, co jakiś czas mieszając, aż ziemniaki połączą się z przyprawami.

Dodajemy zielony groszek i jeszcze raz mieszamy.

Masę łączymy z posiekanymi liśćmi kolendry i odstawiamy do ostygnięcia.

Gdy farsz będzie chłodny, przygotowujemy półksiężyce ciasta. Ich proste brzegi zwilżamy letnią wodą.

Łączymy, by powstały rożki.

Napełniamy je mocno farszem i zlepiamy zwilżonymi dłońmi, naciągając ciasto na farsz.

Mocno zaciskamy brzegi.

Tak przygotowane pierożki smażymy w głębokim oleju, aż się przyrumienią.

Odsączamy na ręczniku papierowym.

Jak podawać?

Podajemy gorące.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 09.01.2013 dziadek

Ależ pani Zuzo! Mocno zaciskamy brzegi pierożka?

Przecież sama namawia pani do odwagi. Więc śmiało! Napełniajmy go mocno farszem lub zwilżonymi dłońmi naciągajmy na farsz.

P.S. Aż s... Pokaż więcej

Ależ pani Zuzo! Mocno zaciskamy brzegi pierożka?

Przecież sama namawia pani do odwagi. Więc śmiało! Napełniajmy go mocno farszem lub zwilżonymi dłońmi naciągajmy na farsz.

P.S. Aż się przyrumieniłem przy tym przepisie.

Zgłoś 10.01.2013 Muszelka babci Haliny

Ech... takim pierogom to dobrze....

Zgłoś 19.06.2013 gość

Przepieknie to wyglada a jezczse lepiej smakujeeee na pewno! wyproboje ten przepis zwlaszcza ze juz od jakiegos czasu chce cos upichcic ze szpinakiem i przekonac do niego moich znajomych a taka ... Pokaż więcej

Przepieknie to wyglada a jezczse lepiej smakujeeee na pewno! wyproboje ten przepis zwlaszcza ze juz od jakiegos czasu chce cos upichcic ze szpinakiem i przekonac do niego moich znajomych a taka potrawa to az kusi :) wtedy szpinak bedzie milym wspomnieniem

Zgłoś 15.08.2013 gość

Ale sie Zuza napracowała i chwała jej za to. Ja tam wolę sobie kupić i zjeść.

Zgłoś 03.12.2013 Markiza

Droga Pani Zuziu:-)

Pierwszy raz zrobiłam tego typu pierożki wg Pani przepisu, muszę przyznać, iż wyszły doskonałe. Dodałam do ulubionych i na stałe będą gościły na moim stole. Pozdrawiam ... Pokaż więcej

Droga Pani Zuziu:-)

Pierwszy raz zrobiłam tego typu pierożki wg Pani przepisu, muszę przyznać, iż wyszły doskonałe. Dodałam do ulubionych i na stałe będą gościły na moim stole. Pozdrawiam serdecznie.

Zgłoś 01.04.2014 gość

Dawniej zawsze miałam problem, po tak tuczących potrawach. Nie mogłam znaleźć odpowiedniej diety. Próbowałam różnych sposobów. Aż wreszcie ktoś polecił coś rewelacyjnego!Nawet nie wiem kiedy zgu... Pokaż więcej

Dawniej zawsze miałam problem, po tak tuczących potrawach. Nie mogłam znaleźć odpowiedniej diety. Próbowałam różnych sposobów. Aż wreszcie ktoś polecił coś rewelacyjnego!Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te kg, wiem tylko ze nie glodowalam i jadłam ulubione moje potrawy a chudłam. Waga nie wróciła:) Chcesz się dowiedzieć więcej? zajrzyj

(idealnafigura.com/gberes)