Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Śledzie z suszonymi śliwkami

Tekst i foto Danka Daniłowska 22.03.2012

Śledzie są symbolem postu. Mają zarówno swoich przeciwników jak i zwolenników. Doceniamy ich walory smakowe, nie zawsze wiedząc jak wielką mają wartość odżywczą. Są źródłem pełnowartościowego białka i zdrowego tłuszczu. Za sprawą witaminy D poprawiają pracę mózgu, zwiększają odporność. Chociaż zalicza się je do ryb tłustych, nie są zbyt kaloryczne. Suszone śliwki dodają śledziom trochę słodyczy, a razem z cebulą tworzą doskonały duet.
Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
412 złśredni20 min.średnia

Składniki:

pół kg filetów śledziowych solonych,
15 dag suszonych śliwek,
2 czerwone cebule,
2 łyżki oleju rzepakowego,
pieprz.

Jak przyrządzić?

Filety śledziowe moczyć w wodzie około 2 godzin (w zależności od stopnia zasolenia), w trakcie próbować, aby za bardzo się nie wymoczyły i nie były mdłe.

Suszone śliwki namoczyć w wodzie na około pół godziny, następnie przełożyć do garnka, podlać 2 łyżkami wody i dusić, aż będą bardzo miękkie i będą się rozpadać.

Zmiksować.

Olej rozgrzać na patelni, dodać pokrojoną cebulę i smażyć aż będzie miękka.

Śledzie pokroić na mniejsze kawałki, układać w słoiku warstwami, na dno cebula, następnie śledzie i zmiksowane śliwki.

I tak do wyczerpania składników.

Na wierzchu posypać pieprzem, słoik zamknąć i odstawić na 2-3 dni.

Po tym czasie śledzie są najlepsze.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 22.03.2012 dziadek

To prawda. Śledzie mają zarówno swoich przeciwników jak i zwolenników. Noszą charakterystyczne krawaty, popularnie zwane "śledzikami". Jedni w kolorze białym, a drudzy w czarnym. Obie ... Pokaż więcej

To prawda. Śledzie mają zarówno swoich przeciwników jak i zwolenników. Noszą charakterystyczne krawaty, popularnie zwane "śledzikami". Jedni w kolorze białym, a drudzy w czarnym. Obie grupy zwalczają się od lat i umawiają na t.z.w "ustawki".

Tam napierdzielają się po pyskach wyciągniętymi ze śledzi ościami na kręgosłupie ze łbem oraz klepkami z beczek po śledziach. Sypią w oczy pieprzem i smarują majtki przeciwnikom rozpaćkanymi śliwkami. Zwycięska drużyna jedzie bez biletów do Grudziądza robiąc dym w pociągu i czyszcząc komin kasownikowi. Przegrani śledzą te igraszki z zazdrością.

Zgłoś 29.03.2012 Monika Gdynia

A co ma piernik do wiatraka?Widać Panie kolego że że na śledzika to Pana "Dziadka" nie stać,a żal dupcie ściska:)hihi

Zgłoś 19.06.2013 gość

Whoa, whoa, get out the way with that good informatoin.

Zgłoś 22.06.2013 gość

xCnSV0 widrcuwhbdns