Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Solona słonina

Tekst i foto Ewa Kubicka 19.02.2007

Jeśli spotkacie w sprzedaży grubą i dorodną słoninę – kupcie kawałek do zamarynowania. Otrzymacie wykwintną zakąskę na niespodziewane „wpadnięcia” gości z napojami wyskokowymi. Przepis doskonale znany naszym prababkom, trochę uciekł w niebyt. Dzisiaj tak przygotowana słonina bywa podawana na salonach, co było raczej nie do pomyślenia w czasach prababek. Jednocześnie może być doskonałym dodatkiem do jajecznicy lub pieczystego, które wymaga okładania plastrami słoniny. Wystarczy tylko chwila cierpliwosci.
Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?6 złprosty? min.dużo

Składniki:

- kawałek wysokiej słoniny,
- dużo soli kamiennej,
- ziele angielskie,
- listek bobkowy,
- czosnek,
- inne ulubione zioła.

Jak przyrządzić?

1) Przygotowujemy zioła i czosnek; rozkruszmy je dość grubo.



2) Słoninę okładamy ziołami. Najlepiej ułożyć przygotowany kawałek w pojemniku na żywność, dopasowany wielkością do naszych potrzeb. Na dno sypiemy warstwę soli, a potem po bokach i na wierzchu. Tworzymy szczelną warstwę soli wokół słoniny.



3) Wkładamy do lodówki na co najmniej 2 tygodnie. Kiedy odkroimy plasterek, zobaczymy, ze słonina stała się w środku, jakby „przezroczysta”. Jej gotowość do jedzenia najlepiej sprawdzić próbując kawałek.

Jak podawać?

Pokrojoną w cieniutkie płatki z ciemnym chlebem. Do tego wszelkie jarzyny z octu lub kiszone ogórki.

Uwagi:

Nie podaję wymierzonych ilości, bo w przypadku tego przepisu wydaje mi się to zbędne.<br><br>

Może się okazać, że słonina musi &#8222;dojrzewać&#8221; kilka dni dłużej niż napisałam. Ale może tak leżeć nawet kilka miesięcy.


Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 12.03.2007 MIROM

Słoninka musi być ze świniaka z wiejskiej hodowli, nie parzony po ubiciu lecz "smalony" i obowiązkowo ze skórą. Najbardziej smakuje z kiszonym ogórkiem i cebula jako zagrycha do samogo... Pokaż więcej

Słoninka musi być ze świniaka z wiejskiej hodowli, nie parzony po ubiciu lecz "smalony" i obowiązkowo ze skórą. Najbardziej smakuje z kiszonym ogórkiem i cebula jako zagrycha do samogony z żyta. Smacznego.

Zgłoś 10.03.2007 bozena

Mam wielka ochote zrobic slonine wedlug waszego przepisu ,ale jest jeden problem mam dostep tylko do cienkiej sloniny.Tu gdzie mieszkam ubija sie mlode tuczniki. Prosze powiedzcie czy z cienkiej... Pokaż więcej

Mam wielka ochote zrobic slonine wedlug waszego przepisu ,ale jest jeden problem mam dostep tylko do cienkiej sloniny.Tu gdzie mieszkam ubija sie mlode tuczniki. Prosze powiedzcie czy z cienkiej jest to mozliwe .BEDE WDZIECZNA

Zgłoś 09.03.2007 ewaelzbieta

Tak robię! Jest świetna, nawet moja 15-letnia córka uwielbia tak przyrządzoną :-)

Zgłoś 08.03.2007 buuuuuuuuu

jeżeli chodzi o pojemnik do przechowywania (ten plastikowy) to przez 2 tygodnie w lodówce powinien być zamknięty czy bez przykrycia???

Zgłoś 08.03.2007 Andy

Pamiętacie słoninę "podawaną"w wojsku z puszki + cebula , chleb !

To były kliamty ! :))

Zgłoś 05.03.2007 Rosjanka

Uwielbiam nasze "sało" Duuzo czosnku, soli i czasem obtaczaja gruba warstwa czerwonego ostrego pieprzu...

Tylko boje sie robic i spozywac, nie jestem pewna, czy swinski pasozyt... Pokaż więcej

Uwielbiam nasze "sało" Duuzo czosnku, soli i czasem obtaczaja gruba warstwa czerwonego ostrego pieprzu...

Tylko boje sie robic i spozywac, nie jestem pewna, czy swinski pasozyt ginie przy takim soleniu... W surowym miesie zawsze ma sie znalezc jaja czy tam larwy, nie wiem, roznych pasozytow, ktore wyrastaja w kiszkach czlowieka do kilkumetrowych rozmiarow... Dlatego nigdy nie jem niedosmazonego miesa i nie wezme do ust tataru... 70 proc Brytyjczykow i Francuzow , co lubuja sie w stekach polsurowych , nosza w sobie takiego pasozyta, ( nie pamietam nazwy) ktory wywoluje sklonnosc np do ryzyka ( film BBC o pasozytach)

Jezeli ktos mi udowodni naukowo, ze pod wplywem soli i chlodu gina pasozyty, bede mu baardzo wdzieczna!

Zgłoś 04.03.2007 piotrek

Naprawde swietne jedzenie, ale jezeli ktos ma mozliwosc zrobienia takiej sloniny z dzika to osobiscie polecam. Plce lizac.

Zgłoś 04.03.2007 sylwia

Pamiętam jak moi dziadkowie słoninę tak robili.naprawde jest dobra

Zgłoś 04.03.2007 harmattan

A ja, moi drodzy, w trakcie minionych wakacji na Mazurach jadłem u sołtysa w Jeziorowskich domową słoninę z grilla, oczywiście soloną, plus wódeczka. Takie skwarki podmażone to prawdziwa rozkosz... Pokaż więcej

A ja, moi drodzy, w trakcie minionych wakacji na Mazurach jadłem u sołtysa w Jeziorowskich domową słoninę z grilla, oczywiście soloną, plus wódeczka. Takie skwarki podmażone to prawdziwa rozkosz w gębie!!!

Zgłoś 02.03.2007 tomcio

Wielkie dzięki za przypomnienie tego wspaniałego przepisu na prawdziwy smakołyk. Kiedyś słoniną się wręcz brzydziłem. Do czasu. Jakieś 30 lat temu, będąc na sadzeniu lasu dostałem od leśniczego ... Pokaż więcej

Wielkie dzięki za przypomnienie tego wspaniałego przepisu na prawdziwy smakołyk. Kiedyś słoniną się wręcz brzydziłem. Do czasu. Jakieś 30 lat temu, będąc na sadzeniu lasu dostałem od leśniczego kanapki z żytniego chleba + solona (i chyba lekko podwędzoną) słonina. PYCHA. Od tamtego czasu kupowałem co jakiś czas w sklepach "soloną słoninę". Ale to nie to. Jeszcze dzisiaj zrobię ją wg twojego przepisu. Nie mogę się już doczekać tego super smaczku.

Zgłoś 01.03.2007 pos3gacz

Uwaga do-=-Dyfer-=-Nie wiesz człowieku co tracisz.Sprawa druga

-=-daj psu sloninę bez żadnych przypraw a przekonasz się ,czy

nie zje.Psu nie wolno dawać zadnych potraw z przyprawam... Pokaż więcej

Uwaga do-=-Dyfer-=-Nie wiesz człowieku co tracisz.Sprawa druga

-=-daj psu sloninę bez żadnych przypraw a przekonasz się ,czy

nie zje.Psu nie wolno dawać zadnych potraw z przyprawami.

Przepisów na słoninę jest bardzo dużo.Kazdy może spróbować

zrobić taką słoninę po swojemu.Drogą prób i błędów znajdzie

wreszcie przepis mu pasujący.

Osobiście jadłem słoninę przyprawioną o grubości około 10-11 cm,

z tym,że było to w roku 1978 i do tego na Ukrainie.Do tego była

tzw.samohonka,w której nie wyczówało się zapachu drozdży.Nie

to co u nas.

Zgłoś 28.02.2007 evelkaaa

hmmmmm...a wiec osoby które się wyśmiewają z mojej ukochanej słoninki powinny wogóle się nie wypowiadać na ten temat!!! ( pewnie arystokratyczne podniebienia hihi) mam 22 lata i nie wyobrażam so... Pokaż więcej

hmmmmm...a wiec osoby które się wyśmiewają z mojej ukochanej słoninki powinny wogóle się nie wypowiadać na ten temat!!! ( pewnie arystokratyczne podniebienia hihi) mam 22 lata i nie wyobrażam sobie żeby mogło tego rarytasu zabraknąć kiedykolwiek w mojej spiżarni, od malutkiego szkraba jadłam słoninkę z dziadkiem i w życiu nie przytyłam od niej a waże 56 kg, polecam kanapki mini robione warstwami: chlebek, słoninki plasterek i cebulko plasterek ewentualnie czosnek, jak to woli ja obie opcje wykorzystuje na zmiane hehe. A Ci co zagryzali zimną wódeczkę słoniną wiedzą o czym pisze ;) pozdrawiam

Zgłoś 28.02.2007 Agata

uwielbiam taką słoninę

Zgłoś 28.02.2007 exniebieski

z dawien dawna w moim domu jest to smakołyk który zawsze jest w zapasie pod ręką. Moja babcia to jeszcze czasami robiła słoninkę w ziołach lub w papryce, to to się wkładało do dopasowanej formy ... Pokaż więcej

z dawien dawna w moim domu jest to smakołyk który zawsze jest w zapasie pod ręką. Moja babcia to jeszcze czasami robiła słoninkę w ziołach lub w papryce, to to się wkładało do dopasowanej formy i zapiekało w piekarniku to też była pychota. Czasami i ja się pokuszę aby coś podobnego zrobić, jednak to nie ten smak

Zgłoś 28.02.2007 lechu

Spróbowalem kiedys podobnego specjału na Wegrzech.Po powrocie w zaprzyjaznionej masarni kupiłem najgrubsze kawałki słoniny i w podobny do przedstawionego tutaj sposób zaprawiłem.W lodówce lezała... Pokaż więcej

Spróbowalem kiedys podobnego specjału na Wegrzech.Po powrocie w zaprzyjaznionej masarni kupiłem najgrubsze kawałki słoniny i w podobny do przedstawionego tutaj sposób zaprawiłem.W lodówce lezała sobie spokojnie kilka tygodni.Któregos dnia niespodziewanie odwiedzili mnie koledzy z pracy.Słoninka,swieży chleb ,i zimna wódka sprawiły,ze nie udało sie Im mnie zaskoczyc.Od tego czasu robie wieksze partie owej słoniny.Dla kumpli z pracy,ma sie rozumieć :))

Zgłoś 28.02.2007 Piotr

Po pierwsze do autorów głupich komentarzy: anie nie znacie dobrej kuchni, ergo nie umiecie się kochac...czyli jesteście zupełnie przeciętni..poprostu szarzy...

Po drugie: słonina.mmmmm, m... Pokaż więcej

Po pierwsze do autorów głupich komentarzy: anie nie znacie dobrej kuchni, ergo nie umiecie się kochac...czyli jesteście zupełnie przeciętni..poprostu szarzy...

Po drugie: słonina.mmmmm, mniam. Przepis z "wywietrzeniem" jej np. na strychu rewelacyjny, mozna tak tez robić boczek po wędzeniu w zimnym dymie, lepsze niz Westfalischer Schinken...

Polecam też zamarynować świnkę pokrojona w kawałki (zioła, sól peklowa ale żadnej cebuli!) 3-4 dni albo i dłużej, do słoika na dno koniecznie kawałek skórki -aby była galaretka-i gotować na małym ogniu 3,0-3,5 godzuny, odstawić w tej wodzie by ostygło...Do tego mieszanka bimbru,soku z cytryny i cukru (kto zna Kurpie, ten wie...)

Smacznego

Zgłoś 27.02.2007 kika

pychota zajadałam się taką słoninką jak byłam mała z dziadkieim

Zgłoś 27.02.2007 teresa52

Jadłam taką słoninkę przywiezioną z Bułgarii-rewelacja.Ja robię jeszcze inaczej.Kroję cieniutkie plasterki słoniny,układam w słoiku(najlepiej "wek")warstwami:słonina,sól,ale nie tak du... Pokaż więcej

Jadłam taką słoninkę przywiezioną z Bułgarii-rewelacja.Ja robię jeszcze inaczej.Kroję cieniutkie plasterki słoniny,układam w słoiku(najlepiej "wek")warstwami:słonina,sól,ale nie tak dużo,plasterki czosnku,papryka słodka w proszku,majeranek,słonina....itd.Zamykam pokrywką i do lodówli na kilka dni.Jest wspaniała.Najlepsza jest jednak słonina nie ze sklepu,ale z prywatnego uboju,kiedy skóra jest opalana-zupełnie inny smak potrawy.Nie każdy lubi takie potrawy,ale też nie należy wyśmiewać się z upodobań innych smakoszy.Pozdrawiam

Zgłoś 27.02.2007 gustaw

Słonina powinna być raczej ze skórą . Można podać : plasterek słoniny a niego plasterek cebuli i to lekko skropione octem , do tego chlebek i jak najbardzie zmrożona gorzała .

Zgłoś 27.02.2007 pyzia

kiedys tylko sie tak jadło i mimo tego ludzie nie byli otyli. Tylko,że jadło to choć tłuste to jednak było bardziej naturalne.

Zgłoś 27.02.2007 Dyfer

ja sloninke uzywam tylko do jednego - karmie nia sikorki; nawet moj pies nie chcial tego paskudztwa zjesc, ale wiadomo - ludzie zjedza wszystko

Zgłoś 27.02.2007 gonzo40

słoninka wedzona zimnyn dymen to jest rarytas.

Zgłoś 27.02.2007 jagna

ludzie to jest przepyszne.jadlam tak przywieziona z ukrainy.REWELACJA!!i smiejcie sie ale na imorezach w domu najwiekszym powdzeniem cieszy sie smalec i pieczone miesiwa:))salatki i kanapeczki ... Pokaż więcej

ludzie to jest przepyszne.jadlam tak przywieziona z ukrainy.REWELACJA!!i smiejcie sie ale na imorezach w domu najwiekszym powdzeniem cieszy sie smalec i pieczone miesiwa:))salatki i kanapeczki odeszly do lamusa.SMACZNEGO

Zgłoś 27.02.2007

hej "Nie kumam......" co nie smakuje sloninka czy flaki ??? a co ?? może jajeczko jest lepsze ????

:)!!!!

Zgłoś 27.02.2007 robo

Czy tak jak słoninę można też robić inne mięsa np. boczek

Zgłoś 27.02.2007 Nie kumam......

....jak wogule mozna jesc takie świnstwo - słonina, albo golonka, flaki i inne takie paskudzstwa...bueeeeeeeee :(:(:(

Zgłoś 27.02.2007 jad

dzięki za przypomnienie o przepysznej słonince! jadłam ją niegdyś, zacznę robić ja sama, to bogactwo witamin a najbardziej chyba B.

Zgłoś 26.02.2007 Komar

Komu przeszkadzała ta wspaniała słonina z puszki. Miodzik palce lizać.

Moja receptura na słoninę przejęta od mojej śp. Babci to: peklowana w wodzie osolonej z rozgnieciona główką czosnku... Pokaż więcej

Komu przeszkadzała ta wspaniała słonina z puszki. Miodzik palce lizać.

Moja receptura na słoninę przejęta od mojej śp. Babci to: peklowana w wodzie osolonej z rozgnieciona główką czosnku, cebuli, startego korzenia chrzanu. Tak była peklowana około 2 tygodni (w chodnej piwnicy) następnie była wyjęta i powieszona by obeschła przez noc. Następnego dnia była wędzona lub po upieczeniu chleba w piecu chlebowym włożona na około 30 minut po uprzednim owinięciu w liście chrzanu. Boże - palce lizać. Po wystygnięciu:słoninka + chleb własnego wypieku + słodkie mleko. Było to lepsze niż szynka. Pamiętam, że słonina ta mogła wisieć na strychu i nigdy sie nie popsuła.

Zgłoś 26.02.2007 venator

Ja również robię podobna słoninę ,ale mój przepis jest nieco inny,lecz akceptowany przez wielu.A oto i on;

Pasek grubej słoniny obłożyć solą nie jodowaną na ok dwa tygodnie i pozostawić n... Pokaż więcej

Ja również robię podobna słoninę ,ale mój przepis jest nieco inny,lecz akceptowany przez wielu.A oto i on;

Pasek grubej słoniny obłożyć solą nie jodowaną na ok dwa tygodnie i pozostawić nie koniecznie w lodówce, po tym okresie wypłukać dokładnie z soli ,osuszyć i natrzeć drobno posiekanym czosnkiem z niewielką ilością soli oraz oprószyć dokładnie ze wszystkich stron słodką papryką mieloną i zawiesić na hakach w przewiewnym miejscu do obeschnięcia,po następnych dwu tygodniach nadaje się do spożycia ale może wisieć dłużej .Na powierzchni utworzy się ,,skórka,,z papryki i czosnku która z dojrzałą słoniną bardzo dobrze współgra tak smakowo jak i kolorystycznie.Pozdrawiam Venator.

Zgłoś 26.02.2007 Gabi

Super! Jestem mile zaskoczona, pycha... pozdrawiam

Zgłoś 26.02.2007 marekcz75

Czy słonina ,,leżakując,, w lodówce musi być szczelnie zamknięta?

Zgłoś 26.02.2007 Wiesiu

Tą rosyjską słoninę nauczył mnie jeść kolega z Ukrainy. Sało, bo jakoś tak to nazywają, jest idealne jako zagryzka do wódki!

Zgłoś 23.02.2007 biszkopt

Nikt sie nie śmieje z rosjan i ich nawyków żywieniowych. Słonina to mistrzostwo świata. Ja zawsze do wódeczki słoninkę kroję w takie cienkie paski i razem z wędliną na deskę kładę zwinięte w rul... Pokaż więcej

Nikt sie nie śmieje z rosjan i ich nawyków żywieniowych. Słonina to mistrzostwo świata. Ja zawsze do wódeczki słoninkę kroję w takie cienkie paski i razem z wędliną na deskę kładę zwinięte w rulony. Czesto bywa tak, że goście nie wiedzą co jedzą a zachwyceni są tym. Pyszności. Tylko teraz te świnie takie chude jakieś i trzeba na wiosce mieć znajomych co załatwią super słoninkę. pozdrawiam

Zgłoś 22.02.2007 Rafał

Pytanie do Autorki: słonina ze skórą czy bez?

Zgłoś 22.02.2007 szalona słonina

Ojojoj, dla mnie to za tłuste :/ Jak sobie pomyślę, że miałabym tyle tłuszczu zwierzęcego zjeść, to od razu mi się podnosi cholesterol w żyłach :)

Zgłoś 21.02.2007 AnGeLeCzKa

Mam 16 lat i moja mama jest rosjanką, więc kiedy tylko jedziemy

do dziadków,kupujemy słonine, czyli sala.Szczerze mówiąc nie rozumiem czemu polacy się z tego wyśmiewają że na wschodzie
Pokaż więcej

Mam 16 lat i moja mama jest rosjanką, więc kiedy tylko jedziemy

do dziadków,kupujemy słonine, czyli sala.Szczerze mówiąc nie rozumiem czemu polacy się z tego wyśmiewają że na wschodzie

jest chętnie spożywane.To i tak nie ma porównania z tym co

sprzedają tam babcie z okolicznych wsi.Od dziecka chętnie jem, ale bez skórki ;P Mniam ;]

Zgłoś 21.02.2007 anna

dzięki temu przepisowi będę wiedziała jak mężowi dogodzic POZDRAWIAM

Zgłoś 20.02.2007 rob15

REWELACJA!!!!!!!! Jest to bardzo stare danie.Do dnia dzisiejszego prawie w każdym domu w Rosji.

Zgłoś 19.02.2007 monia

rewelacyje!!!moja Babcia zawsze ma w lodówce taki smakołyk,za co mój Tata (Jej zięć) mógłby nosić Ją na rękach!!przepyszna z razowym chlebkiem do zimnej wódeczki...

Zgłoś 17.03.2007 Ropuch

pamieam taką z wojska do kiszonego ogórka - niech się się schowają wasze żaby i ślimaki. Teraz tylko jak jestem na ukrainie na rybach jestem częstowany takim sałem - spada flaszka na głowę a ran... Pokaż więcej

pamieam taką z wojska do kiszonego ogórka - niech się się schowają wasze żaby i ślimaki. Teraz tylko jak jestem na ukrainie na rybach jestem częstowany takim sałem - spada flaszka na głowę a rano wrażenie jak po kubku herbaty - pycha nieporównywalna

Zgłoś 17.03.2007 SMAKOSZ SŁONINY

POPIERAM MIROMA!!!!!!!!

Zgłoś 20.03.2007 lea80

taka słoninka jest pycha ale jeszcze lepsza jest w zalewe z czosnku pozdrawiam

Zgłoś 20.03.2007 asik

polecam równiez słoninkę z dużą ilością papryki.Po prostu pycha.uwielbiamy z mężem słoninka, ogórek kiszony i cebulka i do tego koniecznie gorąca herbatka.Zajadamy się czasami, jesteśmy obopje h... Pokaż więcej

polecam równiez słoninkę z dużą ilością papryki.Po prostu pycha.uwielbiamy z mężem słoninka, ogórek kiszony i cebulka i do tego koniecznie gorąca herbatka.Zajadamy się czasami, jesteśmy obopje hudzielcami .pozdrawiam...

smacznego już slinka mi cieknie...

Zgłoś 20.03.2007 magda

oj tak ja mieszkam w usa gdzie prawdziwa slonina to rzecz niemal nieosiagalna,ale kiedy odkrylam sklep z jedzeniem z europy,gdzie bylaSLONINA,myslalam ze snie.Jest najlepszym "zarlem"j... Pokaż więcej

oj tak ja mieszkam w usa gdzie prawdziwa slonina to rzecz niemal nieosiagalna,ale kiedy odkrylam sklep z jedzeniem z europy,gdzie bylaSLONINA,myslalam ze snie.Jest najlepszym "zarlem"jakie kiedykolwiek jadlam,z czosneczkiem,ogoreczkiem.papryczka i czarnym chlebkiem.A kichac na te "ichnie"steki itp,nie ma to jak sloninka,i guzik prawda ze niby jakies robaki etc,a wy wiecie co oni jedza,jaka chemie,tak ze ta sloninka to samo zdrowie

Zgłoś 22.03.2007 babcia G.

Pychotka.mam 48 lat i taką słoninę jako dziecko zajadałam z moim dziadkiem . Do tej pory pamiętam jej smak.Gdzie kupić grubą słonine.

Zgłoś 22.03.2007 Tomek z Włocławka

Napewno to zaeksperumentuje-uwielbiam starą, tradycyjną kuchnie naszych pradziadów!

Zgłoś 23.03.2007 TUCHU

ZNAM ROSJAN,KTÓRZY NIE WYOBRAŻAJĄ SOBIE BEZ NIEJ ŻYCIA!

PRAWDA!SUPER DO JAJECZNICY,KARTOFLANKI,WSZELKICH KLUSEK.

Zgłoś 26.03.2007 propp

Ach, nie ma to jak marynowana słonina. W zeszłym roku znajomy przywiózł mi z Lwowa trzy rodzaje sała. Niebo w gębie!

Zgłoś 26.03.2007 miro

Jeśli macie ochotę na więcej domowych smakołyków wdanijcie na nasza stronę www.wedlinydomowe.pl.

Zapraszam

Zgłoś 27.03.2007 cali

Eh moi drodzy lubie te strone, a zwlaszcza wasze komentarze dotyczace takich potraw jak slonina, bigos itd., kazdy ma jakies wspomnienia i w roznych czesciach kraju sie inaczej przyrzadza dany s... Pokaż więcej

Eh moi drodzy lubie te strone, a zwlaszcza wasze komentarze dotyczace takich potraw jak slonina, bigos itd., kazdy ma jakies wspomnienia i w roznych czesciach kraju sie inaczej przyrzadza dany smakolyk.Takie rzeczy to sie docenia dopiero jak sie jest za granica i kefiru i kiszonej kapusty, kiszonych na polska modle ogorkow i innych rzeczy wlasciwie nie udaje sie zdobyc. Ja probuje sama pewne rzeczy wyprodukowac, no ale zsiadle mleko np. to nie kefir, a kiszona taka jak w polsce to mi nie wyszla. Mam tu mnostwo wspanialych rzeczy ale z tesknoty za polska siermieznoscia wprost usycham :-(( No ale wlasnie sie wybieram na wielkanoc do polszy ufff... Pozdrawiam Was serdecznie!

Zgłoś 27.03.2007 skulinkaa

Jeesuuu przeczytałam coś o wielkich pasożytach po spożyciu surowego mięsa...!!w słoninie nie ma żadnych jaj,larw i tym podobnych. Mogą pojawiać się w mięsie (mięśnie,wątroba,mózg) od zwierząt ni... Pokaż więcej

Jeesuuu przeczytałam coś o wielkich pasożytach po spożyciu surowego mięsa...!!w słoninie nie ma żadnych jaj,larw i tym podobnych. Mogą pojawiać się w mięsie (mięśnie,wątroba,mózg) od zwierząt niewiadomego pochodzenia. Biedni Anglicy i Francuzi jedzą chyba samą dziczyzne albo mają sama chore i nie badane zwierzęta w gospodarstwach..Poza tym szybciej można zarazić sie tasiemcem od własnego psa niż przez zjadane mięso (70% wszystkich psów ma tasiemce-dlatego trzeba je regularnie odrobaczać)

Zgłoś 27.03.2007 ZDZISIEK

Jestem smakoszem słoniny co do przepisu jest ok.ja natomiast czosnek wpycham do środka słoniny w grubych ząbkach koniecznie przekrojonych mam taki szpic podobny do ostrzałki robię otwory w słoni... Pokaż więcej

Jestem smakoszem słoniny co do przepisu jest ok.ja natomiast czosnek wpycham do środka słoniny w grubych ząbkach koniecznie przekrojonych mam taki szpic podobny do ostrzałki robię otwory w słoninie i wciskam do środka razem z otartym majerankiem i kawałwczkiem listka laurowego.Słoninę nieco ściskam,aby zamknąć ''pory'' i do lodówki na minimum dwa tygodnie SMACZNEGO

Zgłoś 28.03.2007 agnieszka

Przepis trafiony!

Dla tych którzy za marynowaną słoniną nie przepadają polecam wędzoną zimnym dymem. Czytałam wcześniej komentarze, że w tkance tłuszczowej zwierząt jest najwięcej toksyn,... Pokaż więcej

Przepis trafiony!

Dla tych którzy za marynowaną słoniną nie przepadają polecam wędzoną zimnym dymem. Czytałam wcześniej komentarze, że w tkance tłuszczowej zwierząt jest najwięcej toksyn, że ludzie wszystko zjedzą itp. Ale wiemy, że w przyrodzie nic się nie marnuje, tylko rozwój cywilizacji wymyślił produkty, które nie rozkładają się przez setki lat.

Dla bardziej wrażliwych polecam, pieczone boczki (samemu go upiec zobaczycie jaka jest różnica w smaku- serio), wędzone na gorąco piersi z kurczaka, lub indyka - ja mężowi przygotowuję nieco bardziej kaloryczne dania (czyli boczki i golonki) sama ze względu na chorobę żołądka w przewadze drobiowe wędliny, ale robimy sami. Golonki owszem zdarza mi się ale tylko nadziewane warzywami czyli tzw. trybowane czyli bez skóry i wyżyłkowane.

Dla osób ze Stolicy polecam odwiedzić 31 marca 2007 Warszawski Mariensztat - będzie wielkanocny kiermasz na ryneczku. Przyjadą wystawcy z ukrainy - mają pyszne wędzone wędliny, polscy także oraz chleby na zakwasie, kiełbasy szynkowe na czosnku, konfitury jabłkowo - miodowe (pycha) i nalewki (różana, pigowowa - świetna - dębowa - bardzo rozgrzewająca).

Zgłoś 03.04.2007 Picia

Aż łza się w oku kręci. Jadałem taką słoninę w latach `80 gdy odwiedzałem ciocię w Krzemieńcu ( Ukraina ) To było pyszne a zapite kwasem chlebowym jeszcze lepsze:) Tylko skąd zdobyć słoninę grub... Pokaż więcej

Aż łza się w oku kręci. Jadałem taką słoninę w latach `80 gdy odwiedzałem ciocię w Krzemieńcu ( Ukraina ) To było pyszne a zapite kwasem chlebowym jeszcze lepsze:) Tylko skąd zdobyć słoninę grubą na pięć palców, taka była tam podawana z kamionkowego garnka który stał w piwnicy mniam

Zgłoś 06.04.2007 Wilma

Zauważyłam, że ci, którzy nie doceniają zalet słoninki powyższej - nie znają również zasad ortografii polskiej... Ciekawe!

Zgłoś 23.04.2007 edward

ja chodze po sklepach i prosze o jak najgrubsza slonine lub najtlusciejszy boczek surowy w sklepie sie dziwia ze ktos takie tluste kupuju i pytaja sie o przepis wiec im daje .Jak nie ma sloniny ... Pokaż więcej

ja chodze po sklepach i prosze o jak najgrubsza slonine lub najtlusciejszy boczek surowy w sklepie sie dziwia ze ktos takie tluste kupuju i pytaja sie o przepis wiec im daje .Jak nie ma sloniny grubej to moze byc boczek surowy ale bardzo tlusty tez idzie z tego zrobic tak samo jak slonine., a teraz gdy sezon na grila to dopiero pycha miam miam .taki boczek mozna kupic w biedronce w gliwicach na osiedlu Trynek.

Zgłoś 05.05.2007 Travis

Nie można porównywać sloniny z puszki a tzw. "sało".To są dwie różne rzeczy.Obecnie mieszkam w Grecji i często korzystan z rosyjskich sklepów ,dzięki temu mam okazję kupować ruską albo... Pokaż więcej

Nie można porównywać sloniny z puszki a tzw. "sało".To są dwie różne rzeczy.Obecnie mieszkam w Grecji i często korzystan z rosyjskich sklepów ,dzięki temu mam okazję kupować ruską albo ukraińską słoninę(oryginalne sało) -jest rewelacyjne. Znajomy rusek dał mi przepis (podobno jest ich wiele) prosty . Należy kawałek możliwie jak najgrubszej słoniny obsypać grubą warstwą soli kamiennej (nie warzonej) owinąć w pieluchę tetrową i tak trzymać przez dwa tygodnie.(niekoniecznie w lodówce) .Ważne by cała słonina dokładnie była obsypana solą ,a potem tylko cebulka i cykutia (grecki bimber). Smacznego.

Zgłoś 22.06.2007 ~Wielki Brat

Słonina w/g tego przepisu jest wyśmienita. A jeśli chodzi o tą słoninę w puszce ("wojskową"), to można było jeść bez chleba, taka była dobra. Pytanko - czy "szweje" mają ją j... Pokaż więcej

Słonina w/g tego przepisu jest wyśmienita. A jeśli chodzi o tą słoninę w puszce ("wojskową"), to można było jeść bez chleba, taka była dobra. Pytanko - czy "szweje" mają ją jeszcze w wojsku? Pozdrowionka.

Zgłoś 20.11.2010 maryjan

podchodziłem do tego sceptycznie, dostałem kilka kawałków od przyjaciela z Ukrainy, w koncu spróbowałem... WOW!!! rewelacja!!! czegoś takiego dawno nie jadłem, nie czuć tłuszczu, palce lizac. mo... Pokaż więcej

podchodziłem do tego sceptycznie, dostałem kilka kawałków od przyjaciela z Ukrainy, w koncu spróbowałem... WOW!!! rewelacja!!! czegoś takiego dawno nie jadłem, nie czuć tłuszczu, palce lizac. moja żona pochodzi z okolic Dorohuska, ale z Polski, opowiadała mi że jeszcze niedawno tak się robiło słoninkę u niej w domu. gorąco polecam.

Zgłoś 21.07.2011 Paweł

Dla tych co boją tłuszczu i przytycia od niego polecam poszukać informacji o zasadach diety optymalnej / diety Kwaśniewskiego.

Zgłoś 04.11.2009 jerry

ja robię z cięszej około 4 cm grubości , ten sam smak tyle że szybciej przechodzi przyprawami . ps przez tą zakąskę popadnę w alkocholizm

Zgłoś 17.10.2009 Andrzej

Mam pytanie odnośnie grubości słoniny.Czy można kupić kilka płatów typowej polskiej 2 centymetrowej i natrzeć wg.przepisu sola,czosnkiem,papryką i dać do lodówki.Dlaczego koniecznie musi byc gru... Pokaż więcej

Mam pytanie odnośnie grubości słoniny.Czy można kupić kilka płatów typowej polskiej 2 centymetrowej i natrzeć wg.przepisu sola,czosnkiem,papryką i dać do lodówki.Dlaczego koniecznie musi byc gruba.Czy z cienkiej słoniny, nie wyjdzie przepis?

Zgłoś 27.04.2010 ekskursant

Ciekawe przepisy w z wnioskiem smakowitym:) Chciałbym dodać do forum informację wyciągniętą od znajomych z Mołdawii a która dotyczy tematu.Słonina powinna być obsypana solą,grubo zaraz po ubiciu... Pokaż więcej

Ciekawe przepisy w z wnioskiem smakowitym:) Chciałbym dodać do forum informację wyciągniętą od znajomych z Mołdawii a która dotyczy tematu.Słonina powinna być obsypana solą,grubo zaraz po ubiciu,gdy już stygnie a zawiera jeszcze dużo wody w tkankach.Pobierze tyle soli na ile pozwoli jej woda,następnie należy zawinąć ją w czyste płótno i po ok 2 tyg.powinno być To.Z sklepową słoniną która nie zawiera wody w tkankach w ten sposób się nie zapekluje.Jadłem!Polecam..

Zgłoś 14.07.2010 kazik64

No rzeczywiście słonina przyprawiona dawnym sposobem jest super.Jej smak i zapach ciągnie się za mną od 50 lat.Szynki mają na noc.Pozdrawiam smakoszy słoniny.Jadłem ją na mazurach.Koło Węgorzewa... Pokaż więcej

No rzeczywiście słonina przyprawiona dawnym sposobem jest super.Jej smak i zapach ciągnie się za mną od 50 lat.Szynki mają na noc.Pozdrawiam smakoszy słoniny.Jadłem ją na mazurach.Koło Węgorzewa.

Zgłoś 17.02.2011 luke1219

Ale mi smaku narobiliście!! Nie wytrzymałem i pobiegłem do lodówki a teraz zajadam się mięsem ze słonia - słoniną:D Jeśli chodzi o tycie to prędzej utuczysz się "chudziutką" szynką ze ... Pokaż więcej

Ale mi smaku narobiliście!! Nie wytrzymałem i pobiegłem do lodówki a teraz zajadam się mięsem ze słonia - słoniną:D Jeśli chodzi o tycie to prędzej utuczysz się "chudziutką" szynką ze sklepu pełną fosforanów i innego badziewia niż swojską słoninką. Organizm wyczuwa co dobre i naturalne i bierze z tego co najlepsze;)

Zgłoś 16.12.2012 Jan

W 80-tych latach na Ukrainie my polacy z Kujaw tylko do wiaderka bimbru zesmy jedli czosnek isloninke.Do dzis nic podobnego nie jadlem.

Zgłoś 27.09.2013 gośćedek

Żyły się wam pozatykają od tego zwierzęcego tłuszczu.

Zgłoś 27.09.2013 stary masorz

pamiętam jak byłem dzieckiem to jak świnia nie miała słoninki na co najmniej ''4 palce''

to nie była świnia

mama zawsze najmniej 10 kilo zasalała