Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Sos a' la carbonara

Tekst i foto silm. 20-10-2004

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?? złprosty40 min.?

Składniki:

- 3/4 litra mleka 3.2%,
- łyżka stołowa mąki (czubata),
- łyżka stołowa masła,
- sól i pieprz do smaku,
- szynka gotowana,
- ew. boczek wędzony surowy.

Jak przyrządzić:

Na samym początku robimy zasmażkę z mąki i masła, czyli roztapiamy masło, dodajemy mąkę i czekamy aż zgęstnieje mieszając cały czas, coby nie przypalić :-)
Następnie dolewamy zimne mleko - może być mniej niż 3/4 litra... Wystarczy nawet 1/2 - sos będzie się krócej gotował i mniejsze prawdopodobieństwo przypalenia.
Mieszamy sos dopóki nie zgęstnieje, co może trochę potrwać.
Dodajemy sól i pieprz i do gotowego sosu wsypujemy szynkę pokrojoną w paseczki - ewentualnie podsmażony boczek.

Jeśli do sosu zamiast mięsa dodacie gałkę muszkatołową, będziecie mieli sos beszamelowy - świetny do warzyw i delikatnych potraw.

Uwagi:

Podwójne a'la w tytule jest dlatego, że to NIE jest oryginalny carbonara, aczkolwiek smakuje podobnie i nie jest tak trudny do zrobienia (ułatwienie dla tych, którym się warz/żą żółtka). Oczywiście podajemy go do makaronu, koniecznie ciepły :)
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 16.03.2005 QBA- Warszawa

Ja dodając przyprawy używam gałki muszkatałowej ale nie za dużo bo sos będzie gorzki. Nadaje to paście specyficzny smak. No ale to kwestia gustu.

Pozdrawiam.

Zgłoś 03.04.2005 smakosz

ciezki sosik musze przyznac.dodajac odrobine pasty(dla laikow makaron)mozna sie tym calkiem elegancko zapchac....

Zgłoś 16.01.2006 Marysia Konieczny

Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie zamieszczają na tak porządnej stronie przepisy, które nie są wypróbowane.Ludzie kochani przecież to może uszkodzić ludzi żołądek.Czy nikt tego nie potrafi zroz... Pokaż więcej

Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie zamieszczają na tak porządnej stronie przepisy, które nie są wypróbowane.Ludzie kochani przecież to może uszkodzić ludzi żołądek.Czy nikt tego nie potrafi zrozumieć.Niektórzy zachowują się nieodpowiedzialnie, jak gdyby małe dzieci, które na polu bawią się w dom i do swoich garnuszków sypią to wszystko co widzą przed sobą.Tak robić nie wolno.Jest to postawa niemoralności podług bliźnich.A gdyby ktoś Tobie dał taki przepis? Jakbys poczuła się na myśl, że ktoś mógłby Cię otruć tym "świństwem"? zadaj sobie to pytanie i nie strój sobie więcej już takich żartów. To jest strona dla Ludzi poważnych.

Zgłoś 01.06.2006 silm.

Marysia Konieczny - zupełnie nie wiem dlaczego ludzie wypowiadają się na temat przepisów, których nigdy sami nie wypróbowali. Przyrządzam ten sos w taki sposób od paru lat i NIGDY nikt nie miał ... Pokaż więcej

Marysia Konieczny - zupełnie nie wiem dlaczego ludzie wypowiadają się na temat przepisów, których nigdy sami nie wypróbowali. Przyrządzam ten sos w taki sposób od paru lat i NIGDY nikt nie miał po nim żadnych sensacji żołądkowych, ani tym bardziej nie twierdził, że jest niesmaczny. Tak więc proponuję najpierw ugotować, a ewentualnie później mieszać kogoś z błotem.

Zgłoś 20.02.2007 carax

Pyyycha;-) z brązowym makaronem i paseczkami szynki smakuje dokonale ;-)

Zgłoś 08.01.2007 PRAWDZIWA Martana

Za diabla nie wiem, co trujacego jest w mleku, szynce i zwyklych przyprawach. Nie martw sie Silm, niektorzy KONIECZNIE musza cos i gdzies napisac, bo mowic na zywca juz nie maja do kogo, gdyz do... Pokaż więcej

Za diabla nie wiem, co trujacego jest w mleku, szynce i zwyklych przyprawach. Nie martw sie Silm, niektorzy KONIECZNIE musza cos i gdzies napisac, bo mowic na zywca juz nie maja do kogo, gdyz domownicy i znajomi od owych KONIECZNYCH i ich paplaniny dawno uciekli. Co to przepisu - smaczny i prosty.

Zgłoś 26.01.2007 bea

a ja carbonare, robie tak. 1) gotuje makaron al dente (gniazdka)2)w tym czasie jak sie makaron gotuje, podsmazam boczek wedzony pokrojony w plasterki, i odkladam na chwile na kawalek papieru kuc... Pokaż więcej

a ja carbonare, robie tak. 1) gotuje makaron al dente (gniazdka)2)w tym czasie jak sie makaron gotuje, podsmazam boczek wedzony pokrojony w plasterki, i odkladam na chwile na kawalek papieru kuchennego (zeby go troszke odtluscic) 3)ugotowany makaron. plukam pod biezaca woda, przekladam do garnka i dodaje smietane, chwile gotuje (nie doprowadzam do wrzenia) i dodaje zoltko, za chwile moj podsmazony boczek, i na koniec lyzke startego parmezanu. jeszcze to chwile gotuje i juz jest gotowy do jedzenia, - ja to poprostu uwielbiam, posypuje sobie jeszcze dodatkowo parmezanem i wcinam, pychaaaaaa