Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Sos "pikante"

Tekst i foto fruzielka 16-04-2003

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?? złprosty? min.?

Składniki:

- ocet,
- masło,
- zielona pietruszka,
- ziarnka pieprzu,
- reszta w sposobie przygotowania.

Jak przyrządzić:

Zagotować pół szklanki niezbyt mocnego octu z łyżką masła i gałązką świeżej zielonej pietruszki, listkiem bobkowym, paroma szalotkami, paroma ziarnkami pieprzu – mieć osobno zasmażone łyżkę masła lub tłuszczu z dobrą łyżką mąki lub dwoma, podług ilości sosu – to roztworzyć tym gorącym octem z korzeniami, dodać trochę rosołu lub wody, podgotować jeszcze i przecedzić. Na samym wydaniu dodać jeszcze trochę masła serdelowego lub korniszona pokrojonego w plasterki, lub wreszcie ogórka kiszonego, struganego i pokrojonego w kosteczki.

Uwagi:

Sos ten używa się do wszelkiego mięsa, albo gotowanego w rosole, albo do resztek pieczeni, które zawsze jeszcze trzeba w tym sosie z kwadrans podgotować.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 07.08.2003 crow

a co to jest szarlotka?

Zgłoś 13.08.2003 Apis

Szalotka to taki rodzaj cebuli, ciężko o nią u nas.

Zgłoś 23.10.2003 Lech

Szalotki czasem można kupić w hipermarketach francuskich jak Leclerc czy Carefour. Ja uważam, że spokojnie można zastąpić naszą cebulką dymką ale to już rzecz gustu...

Zgłoś 04.04.2004 CptNiamo

Maryjo i Józefie Święci! Co się tu Święci! Alem się ubawiła, od wesela mojej córki co za kowala poszła, nie miałam ja tyle radości.

Nie mówię już o sposobie podania skadników ("reszt... Pokaż więcej

Maryjo i Józefie Święci! Co się tu Święci! Alem się ubawiła, od wesela mojej córki co za kowala poszła, nie miałam ja tyle radości.

Nie mówię już o sposobie podania skadników ("reszta w sposobie przygotowania"?!): "podług ilości sosu...roztworzyć tym gorącym octem z korzeniami (jakimi do diabła korzeniami? z tą gałązką świeżej zielonej - no chyba nie różowej - pietruszki?) Na samym wydaniu...". Do tej pory, choć śmiesznie, było zrozumiale. Ale co mam o tym sadzić, to sama nie wiem: "ogórka kiszonego, struganego i pokrojonego w kosteczki". Ostrugany ogórek? A może stargany? A może Wy wiecie?

Wyzłośliwiam się, bo nigdy nie zrobiłabym potrawy wpisanej przez kogoś takim językiem. Jak ktoś nie umie używać języka, to może i kubki smakowwe ma trefne?

Zgłoś 05.04.2004 Kamikaze

Ty kolezanko nie znasz regionalizmow co jest duzym brakiem lub nawet handicapem. Jaki z ciebie lingwieytyczny geniusz? Fi donc!!!

Zgłoś 05.04.2004 Kamikaze

Ty kolezanko nie znasz regionalizmow co jest duzym brakiem lub nawet handicapem. Jaki z ciebie lingwieytyczny geniusz? Fi donc!!!

Zgłoś 05.04.2004 Kamikaze

Ty kolezanko nie znasz regionalizmow co jest duzym brakiem lub nawet handicapem. Jaki z ciebie lingwieytyczny geniusz? Fi donc!!!

Zgłoś 18.12.2004 Aneta

Prosta sprawa... strugany ogorek to po prostu obrany ze skorki. Co to za filozofia???

Zgłoś 19.02.2005 kirhow

Ale hardkor! Wy sie tu kłucicie o byle co..... ale hardkor!

Zgłoś 17.02.2010 ksg...

CptNiamo- Ja odpowiedź znalazłem w staropolszczyźnie :D