Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Moja zupa grochowa

27.11.2009

Uwielbiam smak grochowej, zwłaszcza jesienną i zimową porą. Ciężka, zawiesista i gorąca zupa jest idealna właśnie teraz. Treściwa, z boczkiem – z powodzeniem może być daniem jednogarnkowym. Moją wersję grochówki ulepszam aromatycznymi ziołami, oprócz jałowca wrzucam lawendę, cząber, liść laurowy i natkę selera. Spróbujcie. Polubicie ten zapach i smak.
Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
6-814 złprosty60 min.wysoka

Składniki:

2 szklanki suchego grochu (mogą być połówki),
porcja włoszczyzny (bez kapusty),
1 cebula,
sześć średniej wielkości ziemniaków,
20 dag chudego, wędzonego boczku,
kilka ziaren jałowca,
gałązka lawendy,
szczypta cząbru,
łyżka majeranku (najlepiej świeżego),
kilka ziaren czarnego pieprzu,
liść laurowy,
kawałek selera naciowego,
szczypta przyprawy myśliwskiej do mięsa,
łyżka natki pietruszki (najlepiej świeżej),
sól, kostka rosołowa lub przyprawa jarzynowa do smaku (ja wolę mniej słone potrawy, boczek wędzony jest już wystarczająco słony).

Jak przyrządzić?

Kilka godzin przed gotowaniem zupy namoczyć groch w letniej wodzie.

Jeśli zamiast połówek wolimy groch w całości, lepiej namoczyć go na noc.

Wodę razem z namoczonym grochem wrzucić do garnka z wodą na zupę (ilość dla 6-8 osób).

Obrać i pokroić włoszczyznę: marchew, selera, pora, pietruszkę.

Wrzucić do garnka i gotować razem z grochem.

Obrać ziemniaki, pokroić tak jak lubicie i wrzucić do garnka.

Cebulę obrać i w całości wrzucić do gotującej się zupy.

Selera naciowego umyć, pokroić i dodać do zupy.

Dodać przyprawy: jałowiec, lawendę, cząber, majeranek, pieprz, liść laurowy, przyprawę myśliwską do mięsa.

Od boczku oddzielić twardą skórę i wrzucić ją do zupy.

Resztę pokroić drobno i podsmażyć chwilę na patelni.

Podsmażony boczek wrzucić do gotującej się zupy.

Chwilę poczekać, aż puści słony smak.

Doprawić solą, kostką rosołową lub jarzynową przyprawą, jeśli ktoś woli bardziej słone potrawy.

Gdy groch i marchewka będą miękkie, wyłączyć gaz.

Odstawić zupę i wyjąć z niej selera naciowego i pora, żeby liście nie przeszkadzały w nakładaniu zupy.

Jak podawać?

Przed podaniem posypać posiekaną lub porwaną natką pietruszki.

Można podawać z chlebem.

Najlepiej w małych miseczkach.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 02.12.2009 Arcadia

Szanowna Pani. Jesli chce Pani poznac smak grochówki to radzę zacząc od podstaw, a mianowicie: najwazniejsze primo! :grochówka to zupa na kościach (wędzonych) - najlepiej kosci z karku i ze spo... Pokaż więcej

Szanowna Pani. Jesli chce Pani poznac smak grochówki to radzę zacząc od podstaw, a mianowicie: najwazniejsze primo! :grochówka to zupa na kościach (wędzonych) - najlepiej kosci z karku i ze spora iloscia mieska, w ostatecznosci zeberka do nabycia w kazdym sklepie miesnym. Warzywa z wloszczyzny skroic lub zetrzec, dodac cebule cala naszpikowana gozdzikami, majeranek oraz nie jałowiec (bo to nie grzybowa) a Ziele Angielskie, lisc laurowy itd. Zadnej natki z niczego i zadnych cudactw ani udziwnień. Po ugotowaniu miesa (poznac po rozchodzacym sie po okolicy zapachu) wyjac i oddzielic mieso od kosci. Kosci wyrzucic miesko z powrotem do zupy. Groch luskany bez moczenia gotowac az sie rozgotuje czesto mieszajac aby nie przywarl do dna co lubi robic. ot i filozofia. Wszystkim milosnikom prawdziwej grochowki w tym również i Pani zycze smacznego. Arcadia

Zgłoś 02.12.2009 kuchcik

ze zdjęć to to co nazywacie grochową wygląda na zwykłą polewkę a nie prawdziwą grochówkę. W ogóle nie widać aby był w niej boczek i coś cieniuśka ta zupka jak na grochową. Prawdziwa grochowa mus... Pokaż więcej

ze zdjęć to to co nazywacie grochową wygląda na zwykłą polewkę a nie prawdziwą grochówkę. W ogóle nie widać aby był w niej boczek i coś cieniuśka ta zupka jak na grochową. Prawdziwa grochowa musi być ciężka zawiesista, jak mówiła moja świętej pamięci babcia w grochówce łyżka ma stać. Do prawdziwej grochówki należy dodać szyszkę, pod koniec gotowania wyjmujemy i to daje nam prawdziwy smak

Zgłoś 03.12.2009 ???

Najlepsza grochowa to zupa wojskowa...mniam

a tak na marginesie do cioci - w niedzielę to się je rosołek, kluski, rolada i modro kapucha

Zgłoś 04.12.2009 teona

jarzyny odrzucic z grochówki zrobic zasmażkę rumiana a przedtem dodac do gotujacej zupy tzw rwane kluski z twardego ciasta , nie zapomniec o ząbku czosnku i łyzce smietany jakby co...

Zgłoś 27.11.2009 Tremolo

W Szwecji grochówkę zaprawia się rozmarynem. Poszedłem za ciosem i dodaję i ja rozmarynu do grochówki, niezależnie od tego, że inne zioła jak najbardziej też. W polskie grochówce, jak też we fla... Pokaż więcej

W Szwecji grochówkę zaprawia się rozmarynem. Poszedłem za ciosem i dodaję i ja rozmarynu do grochówki, niezależnie od tego, że inne zioła jak najbardziej też. W polskie grochówce, jak też we flakach oraz wielu innych zupach i daniach dominuje majeranek. Zauważył to Giancarlo Russo, znany z TV5.

Proponuję wypróbowanie rozmarynu, tylko z umiarem. Zioła w niniejszym przepisie są też OK. Można jeszcze popróbować szałwię i kminek.

Zgłoś 27.11.2009 ciocia

Ze swiezym chlebem, ta zupa jest napewno niebem w gebie. Szczegolnie gdy za oknem zimno i deszczowo.

Nagotuje na niedziele - zapowiadaja wiatr i ulewe.

Zgłoś 29.11.2009 grzegorzb

Jeśli chodzi o warzywa to nie przepadam za nimi w całości i rozdrabniam je na tarce z grubymi otworami a ziemniaki kroję w drobną kostkę.Resztę robię podobnie, lecz groch musi być łuskany. Jeśli... Pokaż więcej

Jeśli chodzi o warzywa to nie przepadam za nimi w całości i rozdrabniam je na tarce z grubymi otworami a ziemniaki kroję w drobną kostkę.Resztę robię podobnie, lecz groch musi być łuskany. Jeśli ktoś ma szybkowar, to groch bez moczenia gotuję się w ciągu 30 minut.

Zgłoś 09.11.2011 Marek-Opole

Wszystko OK co do zupki i jej wersji,to zależy od upodobań.Ale jesli chodzi o jarzynki w zupie to powinny sie gotować ok 2 do 3 godzin(marchewka tylko 20-25 min i pozostaje w zupie) i zostać wyr... Pokaż więcej

Wszystko OK co do zupki i jej wersji,to zależy od upodobań.Ale jesli chodzi o jarzynki w zupie to powinny sie gotować ok 2 do 3 godzin(marchewka tylko 20-25 min i pozostaje w zupie) i zostać wyrzucone do śmieci bo tak ugotowane nie nadają sie do jedzenia bo oddały całą wartość zupie i mają wysoki indeks glikemiczny a to już nie jest takie zdrowe.A tak nawiasem to prawdziwa grochowa cała nie jest taka zdrowa ale jest boska!!! Pozdrawiam i życzę smacznego