Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

ogórki kiszone - proste, pyszne

Tekst i foto viki10271976 05-08-2005

Porcje:Koszt:Trudność:Czas:Kaloryczność:
?? złprosty? min.niska

Składniki:

ogórki,
zestaw koprowy (koper, czosnek i ew. np. chrzan),
woda,
sól.

Jak przyrządzić:

W przegotowanej zimnej wodzie rozpuszczam sól (2 płaskie łyżki soli na 1 litr wody). Do umytych słoików wkładam koper i ze 2-3 ząbki czosnku, następnie umyte ogórki - tak, aby jak najwięcej ich zmieścić. Zalewam przygotowaną wodą, odstawiam w miejsce o temp. pokojowej - np. na szafce kuchennej do zmętnienia wody (trwa to max. 1 dzień). Gdy woda zmętniała, to mamy ogórki małosolne. Gdy postoją w cieple dłużej, będą kiszone. Ja część wstawiam zaraz po zmętnieniu wody do lodówki, aby dłużej były małosolne.

Potrzebne przybory:

Słoiki, nakrętki, garnek, łyżka.

Uwagi:

Ilość wszystkiego? Robię "na oko", tylko sól w stosunku do wody zachowuję zawsze tę samą. Ogórki nieduze lub nawet malutkie. Ja używam soli warzonej, ale ponoć lepsza jest kamienna. Nie lubię jej, bo po rozpuszczeniu, na dnie w garnku jest pełno piasku.

Słoiki z ogórkami najlepiej wstawić do jakiegoś naczynia, bo pod wpływem fermentacji podnosi sie nieco poziom wody i można zastac w domu kałuże...

Czas przygotowania:

W zależności od ilości ogórków. Dla 1 kg. czas ok. 15 min-30 min.
Prześlij do znajomego Wersja do druku

Komentarze

Zgłoś 10.08.2005 Ewa

A ja nie czekam aż ukisną.Po prostu zalewam gorącą zalewą ,mocno zakręcam słoiki i wystawiam do piwnicy.Kisną sobie powolutku i są pyszne!!!!

Zgłoś 11.08.2005 Krycha z Gdyni

To jest tak, jak ja robię od lat. Zalewam wrzątkiem ! Trzymają się doskonale w piwnicy która wcale nie jest taką zimną piwnicą. Smacznego !

Zgłoś 12.08.2005 radol

ja robie podobnie ale z surowa woda i 1 czubata lyzke soli!! a do kwaszenia specjalnie wybieram śremskiego albo śremianina-sa najlepsze!!! pozdrawiam

Zgłoś 18.08.2005 Iwa

Zawsze zalewam ogórki zimną wodą na 1 l. wody 2 płaskie łyżki soli warzonej. Utrzymują się do następnych zbiorów, a nawet 2 lata.Uważam, że wody nie powinno się gotować bo wówczas zabija... Pokaż więcej

Zawsze zalewam ogórki zimną wodą na 1 l. wody 2 płaskie łyżki soli warzonej. Utrzymują się do następnych zbiorów, a nawet 2 lata.Uważam, że wody nie powinno się gotować bo wówczas zabijane są bakterie i mikroelementy znajdujące się w wodzie, a potrzebne do procesu kiszenia. To moje zdanie, róbcie jak chcecie.Robiłam już różnie, ale od 20 lat robię jak wyżej. Z praktyki wiem, że wszystko zależy od ogórków tzn. czy są odpowiedniej odmiany i czy nie są przenawożone.

Zgłoś 23.08.2005 michał

Z tą wodą i bakteriami niby tak. Zależy jeszcze skąd bierze się wodę. Taka z kranu na surowo ogórkom nie zaszkodzi, ale spożywającym je później może...

Zgłoś 23.08.2005 michał

Z tą wodą i bakteriami niby tak. Zależy jeszcze skąd bierze się wodę. Taka z kranu na surowo ogórkom nie zaszkodzi, ale spożywającym je później może...

Zgłoś 01.09.2005 Aldona

Aby,ogórki wolniej się kisiły zamykam je na spirytus.Wieczko lub zakretkę smaruję spirytusem podpalm i natychmiast zakręcam.Ostanie ubiegłoroczne ogórki otworzylam 20 lipca br.(są zawsze jak mło... Pokaż więcej

Aby,ogórki wolniej się kisiły zamykam je na spirytus.Wieczko lub zakretkę smaruję spirytusem podpalm i natychmiast zakręcam.Ostanie ubiegłoroczne ogórki otworzylam 20 lipca br.(są zawsze jak młosolne)

Zgłoś 02.09.2005 Divine

Ja zalewam wrzątkiem. Jałowi to wywar z niepotrzebnych bakterii - paleczkom kwasu mlekowego wrzatek nie szkodzi. Zostają w formie przetrwalnikowej i czekają na odpowiednie warunki, aby się rozwi... Pokaż więcej

Ja zalewam wrzątkiem. Jałowi to wywar z niepotrzebnych bakterii - paleczkom kwasu mlekowego wrzatek nie szkodzi. Zostają w formie przetrwalnikowej i czekają na odpowiednie warunki, aby się rozwinąć i dziabnąć ogórki. Te warunki nastaja wtedy, gdy zalewa przestygnie. Zalewane wrzątkiem ogórki nie gniją, są twarde i kruche, nie nabywają zlego zapaszku - polecam!

Zauważyłam, że linia podziału między tymi, którzy zalewają wrzątkiem a tymi, którzy używają wystudzonej zalewy, biegła ongiś gdzieś wzdłuż kresów wschodnich. Zimnej wody używali w centralnej Polsce, na Śląsku i na wybrzeżu. Na wschodzie zaś - wrzątku. I takie właśnie przepisy migrowały po wojnie wraz z rodzinami, ze wschodu na zachód i na odwyrtkę. Dziś wszystko sie przemieszało, a skąd pochodzi rodzina poznać na przykład po... ogórkach :)

Pozdrawiam.

Zgłoś 18.09.2005 PAT

Ja mam zawsze problem z ogorkami kiszonymi po otwarciu sloika gazuja jak woda mineralna.

Zgłoś 25.07.2006 asiek

a ja zamiast słoików uzywam baniek 5l po wodzie mineralnej.sprawdzony sposób i ogórki nawet po roku sa twarde i amaczne.gorąco polecam.smacznego

Zgłoś 28.07.2008 ewa

asik a jak je póżniej wyjmować z tej butli?

Zgłoś 01.08.2008 jan

ogorki wyjac z butli po wodzie mineralnej latwo wyjac bo mozna ostrym nozem odciac gore butelki.bytelki wybierac 5 litrowe z duzym gwintem

Zgłoś 01.08.2008 jan

ogorki wyjac z butli po wodzie mineralnej latwo wyjac bo mozna ostrym nozem odciac gore butelki.bytelki wybierac 5 litrowe z duzym gwintem